Reklama
Rozwiń
Reklama

Fed może trochę zamieszać, ale nie zmieni trendów

Minął już rok od pierwszej podwyżki stóp procentowych w obecnym cyklu powolnego zacieśniania polityki monetarnej przez Fed, który trwa od zakończenia QE, czyli od końca 2014 r.
Jarosław Niedzielewski zarządzający, Investors TFI

Jarosław Niedzielewski zarządzający, Investors TFI

Foto: Archiwum

Jeszcze do niedawna pojawiały się głosy, że do takich długich okresów postoju między kolejnymi decyzjami amerykańskiego banku centralnego trzeba się przyzwyczaić. Polityczna i gospodarcza niepewność, z którymi musieliśmy się zmagać od pierwszych sesji tego roku, zrobiły swoje. Trzeba jednak pamiętać, że tuż po zmianie stóp w grudniu ubiegłego roku rynki finansowe zakładały scenariusz znacznie bardziej ekspansywny, nawet dwie–trzy podwyżki jeszcze w 2016 r. Teraz jest podobnie. W obliczu wzrostu cen surowców, obietnic zwiększenia wydatków inwestycyjnych, objawienia się inflacji oraz rajdu rentowności długoterminowych obligacji inwestorzy ponownie oczekują pewnego przyspieszenia tempa zacieśnienia polityki pieniężnej w USA. Dlatego, choć nie należy przeceniać znaczenia środowej decyzji Fedu, to wymowa komunikatu i słowa wypowiedziane podczas konferencji mogą albo wzmocnić ostatnie trendy, albo je skorygować.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama