Reklama

Jeden z najlepszych rynków na świecie

Warszawska giełda kończy styczeń jako jeden z najlepszych rynków na świecie – zwyżki mWIG40 osiągnęły w pewnym momencie nawet dwucyfrowe poziomy, silny jest także WIG20.
Kamil Cisowski, MetLife TFI

Kamil Cisowski, MetLife TFI

Foto: Archiwum

W momencie, gdy z bazy znikły spadki ze stycznia 2016 r., okazuje się, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy polscy inwestorzy mogli zarobić 15–40 proc. (w zależności od tego, czy wybrali ekspozycję na duże spółki czy „misie"). Oczywiście nie pozostaje to bez znaczenia, jeżeli chodzi o napływy – w styczniu niemal na pewno będą one w funduszach akcji wyraźnie dodatnie (po raz pierwszy od marca 2016 r.).

W chwili obecnej powoli wyczerpują się powody, dla których polska miałaby w najbliższym czasie nadal wyróżniać się na tle innych rynków wschodzących. Rynek (w szczególności średnie spółki) jest dość mocno wykupiony, zdyskontowano już ostatnie decyzje agencji ratingowych czy nawet zahamowanie spadku dynamiki PKB w IV kwartale 2016 r. Nie oznacza to oczywiście, że czeka nas wyraźna korekta – to będzie zależało od reszty świata – ale warto trzymać oczekiwania w ryzach. Niezwykle dobre globalne nastawienie do rynków akcji może zostać w najbliższym czasie przyhamowane przez zwiększenie ryzyka podwyżki stóp w USA w marcu, korektę cen surowców, Brexit czy obawy o dalszą politykę handlową Stanów Zjednoczonych.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama