Reklama

Znaków zapytania na rynku ropy nie brakuje

Ropa naftowa w ostatnich dniach nie miała dobrej passy. Jej notowania znalazły się pod presją podaży.

Publikacja: 06.02.2023 21:18

Znaków zapytania na rynku ropy nie brakuje

Foto: Bloomberg

– Wyraźne umocnienie amerykańskiego dolara w poprzednim tygodniu, jak również perspektywa utrzymywania się jastrzębiej polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych jeszcze przez jakiś czas pogrążyły ceny ropy naftowej w poprzednim tygodniu. Cena ropy naftowej WTI spadła do okolic 73 USD za baryłkę, poruszając się już niedaleko tegorocznych minimów – natomiast notowania ropy Brent powróciły do rejonu 80 USD za baryłkę – wskazuje Dorota Sierakowska, analityczka DM BOŚ.

72,5 USD

za baryłkę – tegoroczny dołek notowań ropy naftowej WTI został ustanowiony na początku stycznia.

Ostatnie dni przyniosły też zmiany fundamentalne na tym rynku. Chodzi oczywiście o embargo na produkty ropopochodne pochodzenia rosyjskiego. Inwestorzy mieli jednak czas się do nich przygotować, przez co poniedziałkowy handel przebiegał w spokojnej atmosferze. Kluczowe są obecnie inne czynniki.

82,7 USD

za baryłkę to tegoroczny szczyt notowań ropy naftowej WTI. Taką cenę inwestorzy płacili za surowiec pod koniec stycznia.

– Kwestią wpływającą na notowania ropy jest skala popytu na surowiec w Chinach. Określa się, że popyt u największego importera tego surowca znacznie wzrośnie po zniesieniu ograniczeń covidowych. Ocenia się, że zwiększanie zapotrzebowania dopiero się rozpocznie, bo zaledwie parę tygodni temu zdecydowano o praktycznie całkowitym zniesieniu restrykcji Covid-19 – wskazują eksperci Oanda TMS Brokers.

Reklama
Reklama

– O ile na razie tego w danych nie widać, o tyle prezes Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol podczas ostatniej przemowy wyraził przekonanie, że Chiny będą głównym motorem wzrostu popytu na ropę naftową w bieżącym roku i kraj ten będzie odpowiadał za mniej więcej połowę wzrostu popytu – zauważa Dorota Sierakowska.

Problem w tym, że zachowanie Chin nadal pozostaje zagadką i wątek ten może oddziaływać na rynek w dwie strony. – Ropa naftowa odnotowała spadek o ponad 4 proc. w ujęciu tygodniowym, ponieważ optymizm dotyczący Chin słabnie, a zapasy w Stanach Zjednoczonych nadal rosną. Jeszcze przed obchodami chińskiego Nowego Roku rynek uwzględniał w wycenach perspektywę silnego ożywienia w Państwie Środka, jednak obecnie pojawiły się wątpliwości co do terminu i zakresu, w jakim wzrost ten będzie w stanie zrównoważyć osłabienie w innych krajach – uważają przedstawiciele Saxo Banku. W dłuższym terminie, tak jak większość ekspertów, wierzą oni we wzrost cen ropy naftowej.

– Uważamy, że chiński popyt i dodatkowe sankcje na eksport rosyjskich paliw, które zaczęły obowiązywać od 5 lutego, wraz ze wsparciem cen przez organizację OPEC+ poprzez aktywnie zarządzaną produkcję utworzyły miękkie dno na rynku – wskazują eksperci Saxo Banku.

Forex
Japoński jen znów przyciąga uwagę inwestorów z całego świata
Forex
Złoty korzysta ze słabości dolara
Forex
Srebro bije rekordy - cena coraz bliżej 100 dolarów za uncję
Forex
Inwestorzy nie spanikowali przed Donaldem Trumpem
Forex
Czy w tym roku złoty utrzyma swoją siłę względem kluczowych walut?
Forex
Rajd amerykańskiego dolara znów został brutalnie przerwany
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama