– Wyraźne umocnienie amerykańskiego dolara w poprzednim tygodniu, jak również perspektywa utrzymywania się jastrzębiej polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych jeszcze przez jakiś czas pogrążyły ceny ropy naftowej w poprzednim tygodniu. Cena ropy naftowej WTI spadła do okolic 73 USD za baryłkę, poruszając się już niedaleko tegorocznych minimów – natomiast notowania ropy Brent powróciły do rejonu 80 USD za baryłkę – wskazuje Dorota Sierakowska, analityczka DM BOŚ.
za baryłkę – tegoroczny dołek notowań ropy naftowej WTI został ustanowiony na początku stycznia.
Ostatnie dni przyniosły też zmiany fundamentalne na tym rynku. Chodzi oczywiście o embargo na produkty ropopochodne pochodzenia rosyjskiego. Inwestorzy mieli jednak czas się do nich przygotować, przez co poniedziałkowy handel przebiegał w spokojnej atmosferze. Kluczowe są obecnie inne czynniki.
za baryłkę to tegoroczny szczyt notowań ropy naftowej WTI. Taką cenę inwestorzy płacili za surowiec pod koniec stycznia.
– Kwestią wpływającą na notowania ropy jest skala popytu na surowiec w Chinach. Określa się, że popyt u największego importera tego surowca znacznie wzrośnie po zniesieniu ograniczeń covidowych. Ocenia się, że zwiększanie zapotrzebowania dopiero się rozpocznie, bo zaledwie parę tygodni temu zdecydowano o praktycznie całkowitym zniesieniu restrykcji Covid-19 – wskazują eksperci Oanda TMS Brokers.