Najpierw cena tego metalu szlachetnego podskoczyła do poziomu 1452 dolarów za uncję, by później zjechać w okolice 1425 dolarów. Ruch wzrostowy wspierany był przez informację o zestrzeleniu irańskiego drona przez Stany Zjednoczone oraz sugestie członków Rezerwy Federalnej, którzy zasygnalizowali gotowość do szybkiego działania, jeśli amerykańska gospodarka zacznie zwalniać.
– Rynek odebrał to jako większe cięcie stóp procentowych, niż powszechnie jest to oczekiwane. Później Fed zaprzeczył, by informacje te dotyczyły jedynie obecnej sytuacji, podkreślając przy tym, że jest to wynik obserwacji prowadzonych na przestrzeni ostatnich lat. Sprostowanie zatrzymało ruch wzrostowy, wykonując ruch korekcyjny, jednakże sytuacja na tym instrumencie dalej wygląda interesująco – wskazuje zespół mForex z DM mBanku. Jak podkreślono, na wykresie złota widać, że nowym szczytom towarzyszy wybicie z formacji trójkąta symetrycznego.
– W przypadku realizacji zasięgu formacji cena doszłaby w okolicę 1484 dolarów. Niepokojącym sygnałem jest dywergencja między wykresem a wskaźnikiem RSI. W przypadku umocnienia się dolara amerykańskiego pierwsze wsparcie znajduje się na poziomie 1418 dolarów, które jednocześnie jest wierzchołkiem formacji trójkąta. Dojście do tej wartości mogłoby się okazać testem poziomu wsparcia i zakończenia korekty – wskazują eksperci z zespołu mForex.
Podkreślają przy tym, że dla notowań złota kluczowe znaczenie będą miały kolejne informacje ze strony przedstawicieli Rezerwy Federalnej. Do tego z uwagą należy również śledzić sytuację na linii Stany Zjednoczone–Iran.