Początek wtorkowej sesji na GPW to typowe przeciąganie liny. Raz przewagę miały byki, raz niedźwiedzie, chociaż zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku mieliśmy do czynienia z kosmetycznymi zmianami. Dotyczy to przede wszystkim indeksu WIG, WIG20 oraz sWIG80. Nieco więcej dzieje się w przypadku mWIG40. Ten rano tracił około 0,8 proc. Ciężarem w tym przypadku jest przede wszystkim Diagnostyka, która po wynikach finansowych traciła na wartości nawet ponad 5 proc.

Czytaj więcej

Diagnostyka tanieje na giełdzie. Dziwnie słaby czwarty kwartał

Nieco większy optymizm widziany był o poranku na innych europejskich parkietach. Przykład? Niemiecki DAX, który rano zyskiwał ponad 0,5 proc. Z drugiej jednak strony francuski CAC40 zachowywał się podobnie, jak nasz WIG20. Niewielkie cofnięcie obserwowaliśmy wczoraj na Wall Street. W przypadku rynku amerykańskiego pierwszoplanową rolę odgrywają teraz wyniki finansowe spółek. Warto jednak zwrócić też uwagę na firmę Apple, której wieloletni prezes Tim Cook rezygnuje ze stanowiska. Wyraźne wzrosty widoczne za to były na rynkach azjatyckich. Błysnął za to Kospi, który urósł 2,7 proc. Nikkei225 zyskał na wartości 0,9 proc.

Wtorek na giełdach. Czego się spodziewać?

Dzisiaj w kalendarzu mamy przede wszystkim odczyty makro. Te z Polski już napłynęły. Mieliśmy m.in. dane o wynagrodzeniach w sektorze przedsiębiorstw, które w marcu wzrosły rok do roku o 6,6 proc. co okazało się wynikiem lepszym od oczekiwań. W Stanach Zjednoczonych zostaną z kolei opublikowane dane o sprzedaży detalicznej w marcu. -  Rynkowe oczekiwania wskazują na możliwe przyspieszenie miesięcznej dynamiki sprzedaży ogółem, jak i po wyłączeniu sprzedaży pojazdów – wskazują ekonomiści PKO BP. Warto także zwrócić uwagę na przesłuchanie przez Senat kandydata na prezesa Fed Kevina Warsha. Cały czas mamy także wątek Bliskiego Wschodu. Kolejne runda negocjacji lada moment znów ma się rozpocząć i otwartym pytaniem czy faktycznie uda się teraz wypracować trwałe porozumienie.

Na rynku walutowym obserwujemy dzisiaj nieco mocniejszego dolara, który odbija się na notowania złotego. Para USD/PLN zbliża się do poziomu 3,60. Nieznacznie rano taniały ropa naftowa i złoto. Ropa WTI kosztował 86,5 USD za baryłkę, a złoto było poniżej 4800 USD za uncję.