Tym razem patrzymy na spółki, których kwartalne wyniki rozminęły się z oczekiwaniami rynku. Trzeba jednocześnie zaznaczyć, że negatywnych zaskoczeń było mniej niż pozytywnych. Które firmy sprawiły inwestorom zawód?
Gorzej niż zakładał rynek
Oczekiwaniom rynku nie sprostały wyniki Apatora. Warto jednak zauważyć, że wpływ na wyniki miały zdarzenia jednorazowe. Spółka zawiązała rezerwę na koszty reklamacji w wysokości 20,8 mln zł w segmencie energii elektrycznej. – Wspomniana rezerwa związana z roszczeniem klienta wpłynęła na całkowitą marżę zysku brutto ze sprzedaży negatywnie (o 6,2 pkt proc.). Po uwzględnieniu tego, marża wyniosłaby 26,8 proc., co byłoby całkiem przyzwoitym poziomem (o 2,5 pkt proc. wyższym od naszych szacunków). Podobna sytuacja dotyczy EBITDA, EBIT i zysku netto – podane wartości są niższe od naszej prognozy i oczekiwań rynku i byłyby wyższe po skorygowaniu o wpływ roszczenia – zauważa Damian Szparaga, analityk BM Pekao. Cały 2025 r. producent urządzeń pomiarowych może jednak uznać za udany. W tym roku Apator nie będzie miał jednak łatwo. – Na ten rok zakładamy nieznaczny wzrost przychodów do 1,21 mld zł (wzrost o 0,7 proc. r./r.), przy jednoczesnym nieznacznym spadku rentowności, szczególnie w drugiej połowie roku, ze względu na obserwowany wzrost cen kluczowych surowców, przede wszystkim miedzi i srebra. W naszej ocenie 2026 r. powinien być rokiem przejściowym, natomiast oczekujemy dalszej poprawy rentowności w kolejnych latach – wyjaśnia analityk BM Pekao. Spodziewa się, że w najbliższych latach Apator będzie generować przyzwoite przepływy pieniężne, co jego zdaniem powinno przełożyć się na spadek wskaźnika długu netto do EBITDA w kolejnych latach przy założeniu braku przejęć i dać przestrzeń do zwiększenia wysokości dywidend.
Spory zawód sprawił inwestorom rozczarowującymi wynikami za IV kwartał Ten Square Games. Wprawdzie analitycy liczyli się z ich wyraźnym pogorszeniem, ale finalnie były one słabsze nawet od niezbyt wygórowanych oczekiwań. Skorygowana kwartalna EBITDA spółki skurczyła się rok do roku o 35 proc., do 18,5 mln zł, osiągając najniższą wartość od 2019 r. Analitycy zakładali, że wyniesie 20,8 mln zł. Z kolei zysk netto zmniejszył się o 20 proc., do 11,7 mln zł wobec 14,2 mln zł oczekiwanych przez analityków. Płatności z najważniejszych tytułów, jak „Fishing Clash” i „Hunting Clash” spadły rok do roku, ale jednocześnie były wyższe kwartał do kwartału. Dodatkowo pojawiły się pierwsze przychody ze sprzedaży gry „Trophy Hunter”, która stała się trzecim najbardziej dochodowym tytułem w portfelu grupy. Efektownym wzrostem rok do roku wynoszącym 66 proc. może się pochwalić „Wings of Heroes”. Poprawiające się wyniki sprzedaży spółka okupiła jednak zauważalnym wzrostem wydatków na pozyskanie nowych użytkowników. Więcej o wynikach i planach Ten Square Games piszemy na str. 8.
Mocno z oczekiwaniami rynku rozminęły się wyniki DataWalk. W ostatnim kwartale 2025 r. przychody były wyraźnie mniejsze niż rok wcześniej, a na poziomie wyniku operacyjnego spółka miała 14,1 mln zł straty, podczas gdy analitycy spodziewali się straty mniejszej, rzędu kilku mln zł. Całoroczne tempo wzrostu nie było tak ambitne, jak zakładał zarząd. – Odbieramy dane lekko negatywnie, gdyż przychody spółki za IV kwartał 2025 r. okazały się o 23 proc. niższe od naszych oczekiwań oraz aż o 26 proc. niższe porównując z analogicznym okresem poprzedniego roku. Z kolei przychody za pełny 2025 r. wzrosły o 53 proc. rok do roku, co jest wynikiem słabszym niż docelowe dynamiki zakładane przez zarząd – na poziomie około 70 proc. W tym roku spółka nie ujawniła też żadnego znaczącego kontraktu (wobec dwóch kontraktów ujawnionych w I kwartale 2025 r.), co może implikować słabe dynamiki wyników również w bieżącym kwartale – wskazuje w komentarzu do wyników spółki Tomasz Rodak, analityk DM BOŚ. Zdaniem spółki dynamika przychodów w 2025 r. znacząco przewyższyła dynamikę skorygowanych kosztów operacyjnych (21 proc.), co dowodzi dużej dźwigni operacyjnej modelu biznesowego. Zarząd DataWalk podtrzymał główne założenia strategii, zakładającej średnioroczne tempo wzrostu przychodów na poziomie minimum 70 proc. w kolejnych latach.