W ostatni czwartek lutego, około północy czasu polskiego, z Nowego Jorku popłynęła niespodziewana wiadomość. Netflix, największa na świecie pod względem liczby abonentów streamingowa platforma, ogłosił, że nie zaoferuje za akcje Warner Bros. Discovery, właściciela m.in. HBO Max i TVN, więcej niż rywalizujący z nim o te aktywa Paramount Skydance. Tym samym Netflix wycofał się z wyścigu trwającego od kilku miesięcy.
Netflix nie przebije oferty Paramountu. „Transakcja nie jest już atrakcyjna”
„Netflix odmówił dziś podniesienia oferty na Warner Bros.” – poinformowała w czwartek firma z Los Gatos w komunikacie. Jak dodała, otrzymała tego dnia powiadomienie od WBD, że rada dyrektorów tej spółki uznała ofertę Paramount Skydance za lepszą, w rozumieniu warunków obowiązującej umowy o fuzji Warner Bros. Discovery z Netflix.
Współzarządzający Netfliksem Ted Sarandos i Greg Peters wydali oświadczenie, w którym wyjaśniają motywy decyzji. „Wynegocjowana przez nas transakcja miała przynieść wartość akcjonariuszom i zapewnić jasną ścieżkę do uzyskania zgody organów regulacyjnych. Zawsze jednak byliśmy zdyscyplinowani, a przy cenie wymaganej do dopasowania najnowszej oferty Paramount Skydance, transakcja nie jest już atrakcyjna finansowo, dlatego odrzucamy możliwość wyrównania oferty Paramount Skydance” – czytamy w ich oświadczeniu.
„Warner Bros. to organizacja światowej klasy i chcielibyśmy podziękować Davidowi Zaslavowi, Gunnarowi Wiedenfelsowi, Bruce'owi Campbellowi, Bradowi Singerowi i zarządowi WBD za przeprowadzenie uczciwego i rygorystycznego procesu” – dodali menedżerowie Netfliksa.
„Wierzymy, że bylibyśmy solidnymi zarządcami kultowych marek Warner Bros. i że nasza umowa wzmocniłaby branżę rozrywkową oraz ochroniła i stworzyła więcej miejsc pracy w produkcji w Stanach Zjednoczonych. Jednak ta transakcja zawsze była »miłym dodatkiem« w odpowiedniej cenie, a nie »koniecznością« za wszelką cenę” – zapewnili.