Reklama
Rozwiń
Reklama

Prywatni inwestorzy będą siłą napędową rodzimych innowacji

W Polsce przybywa osób z portfelem wypchanym ponad 1 mln dolarów. Dla części z nich start-upy mogą być sposobem na pomnożenie kapitału. Z kolei tacy tzw. aniołowie biznesu to dla młodych spółek motor rozwoju. Potencjał „anielskich” inwestycji nad Wisłą jest olbrzymi.
Prywatni inwestorzy będą siłą napędową rodzimych innowacji

Foto: Adobestock

Booksy (aplikacja do umawiania wizyt m.in. w salonach kosmetycznych), Less (platforma do handlu używanymi przedmiotami), Plenti (serwis dający dostęp do urządzeń elektronicznych „na żądanie") czy MyCointainer (swoiste „konto oszczędnościowe" w świecie kryptowalut) to tylko część rodzimych start-upów, które mogły osiągnąć sukces dzięki aniołom biznesu. Właśnie dzięki wsparciu przedsiębiorców, ale też osób prywatnych, które posiadają doświadczenie w prowadzeniu biznesu w danej branży i chcą inwestować własne środki w innowacje, przedsięwzięcia te – będąc jeszcze we wczesnej fazie rozwoju – zdołały rozwinąć skrzydła. Start-upom tym rękę podali m.in. Bartosz Pucek, menedżer Ikei, Grzegorz Brochocki, współzałożyciel Allegro, a także Przemysław Gacek, szef Grupy Pracuj, czy Robert Lewandowski, wybitny piłkarz Bayernu Monachium i polskiej reprezentacji.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama