Brokerzy cały czas powtarzają, że już gorzej być nie może, choć kolejne kwartały udowadniają im, że niemożliwe nie istnieje. Czy i kiedy uda się przełamać złą passę?
Pierwszy kwartał był niezwykle wymagającym okresem m.in. dla lidera rynku wtórnego, czyli DM Banku Handlowego. Firma w tym okresie zarobiła 1,3 mln zł wobec 3,6 mln zł rok wcześniej. Nie jest tajemnicą, że instytucja dowodzona przez Witolda Stępnia mocno cierpi z powodu niskiej aktywności inwestorów, a także na coraz silniejszej pozycji na naszym rynku zdalnych brokerów. Te dwa czynniki sprawiły, że wartość transakcji sesyjnych zawartych za pośrednictwem DM BH na rynku akcji na GPW wyniosła w I kwartale 8,9 mld zł i spadła aż o 21,7 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego.