„Zakładamy, że niezależne TFI (włączając Skarbiec TFI) wyjdą obronną ręką z obecnego kryzysu regulacyjnego i wypracują model współpracy, w którym banki będą nadal dystrybuować jednostki niezależnych TFI, Skarbiec konsekwentnie będzie osiągał na części funduszy wyniki inwestycyjne powyżej benchmarku, uprawniające do wynagrodzenia zmiennego, a trend odpływów z niezależnych TFI odwróci się z końcem 2019 r." – stwierdził Kamil Stolarski, analityk Santandera.
W rekomendacji rozpowszechnionej 24 lipca o godz. 8.15 zalecił „kupuj" dla akcji Skarbca Holdingu. Cenę docelową akcji określił na 24 zł. Według Stolarskiego banki dalej będą dystrybuować jednostki niezależnych TFI z kilku powodów. Z jednej strony „w najbardziej istotnym segmencie, czyli private banking, klient będzie domagał się szerszej oferty". Z kolei w przypadku klientów ze szczuplejszym portfelem „banki mogą otworzyć się na zewnętrznych dostawców, aby minimalizować ryzyko roszczeń ze strony klientów".
Według Stolarskiego potencjalny model współpracy mógłby zakładać podział opłaty za zarządzanie na należną TFI i należną dystrybutorowi, czyli tzw. model luksemburski. Analityk Santandera zwraca uwagę na niejasną strukturę akcjonariatu spółki. Podobną uwagę zawarł w swojej rekomendacji Michał Konarski z DM mBanku. On z kolei wyceniał na początku czerwca akcje Skarbca na 28,17 zł. Według szacunków Santandera przychody Skarbca w roku obrotowym 2018/2019 sięgną 190,5 mln zł, a zysk netto 29,9 mln zł. W kolejnym będzie to odpowiednio: 77,4 mln zł i 14,8 mln zł. paan