W końcu pojawiła się bardzo realna szansa na to, że WIG20 zaatakuje rekord wszechczasów. Po udanej czwartkowej sesji, podczas której nasz flagowy indeks zyskał prawie 1,6 proc. i przebił się przez poziom 3900 pkt., droga na szczyt stała otworem. Jakby tego było mało, pojawiła się informacja o zbliżającym się wezwaniu na akcje Żabki. To uskrzydliło notowania samej spółki, ale było także wsparciem dla indeksu WIG20. W pierwszej części dnia mocno prezentowały się też spółki energetyczne i wydawało się, że rekord jest już kwestią minut, co najwyżej godzin.

Czytaj więcej

Właściciel Circle K przejmuje Żabkę. Wiemy jakie ma plany

WIG20 blisko szczytu

Jak się jednak okazało, ataku szczytowego nie było. W najlepszym momencie dnia WIG20 znalazł się na poziomie 3929 pkt., a to oznacza, że od rekordu dzieliło go nieco ponad 10 pkt. W drugiej części dnia niedźwiedzie jednak się nieco uaktywniły i w pewnym momencie zaczął u nas świecić nawet kolor czerwony. Ostatecznie byki się obroniły, ale nasz najważniejszy indeks zyskał jedynie 0,3 proc.. Odhaczyliśmy po raz kolejny nowy szczyt hossy, ale na rekord wszech czasów trzeba jeszcze poczekać. Rekord znów za to pobił indeks szerokiego rynku WIG, który w ciągu dnia był już przy poziomie 147,5 tys. pkt.. Historyczny rekord śrubował także mWIG40, który zyskiwał w ciągu dnia ponad 0,5 proc.. Już tradycyjnie zawiódł nieco sWIG80, który miał problem, żeby wyjść nad kreskę.

Czytaj więcej

Co napędzi rynki? Bliski Wschód i sztuczna inteligencja w centrum uwagi

Cały tydzień na GPW można zaliczyć do udanych. Obfitował on w wiele rekordów i w zasadzie zabrakło tylko kropki nad „i”, czyli historycznego szczytu WIG20. Jesteśmy już naprawdę blisko, a otoczenie zdaje się sprzyjać, a nawet jeśli pojawiają się jakieś czynniki ryzyka, to GPW je skutecznie ignoruje (np. napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie). W nowym tygodniu jest więc szansa nie tylko na pobicie rekordu, ale także zbliżenie się do okrągłego poziomu 4000 pkt.. Skoro mamy to na wyciągnięcie ręki, to szkoda byłoby zmarnować nadarzającą się szansę.