Już za chwilę, już za momencik. WIG20 robi kolejny krok w stronę historycznego szczytu notowań. Od początku piątkowej sesji nasz główny wskaźnik świeci na zielono. Momentami zyskiwał nawet około 0,5 proc., a to oznaczało, że do szczytu z 2007 r. brakowało w pewnym momencie już około 12 pkt. Wydaje się, że przy odrobinie szczęścia jesteśmy w stanie dzisiaj napisać historię.
Mocno pomaga w tym Żabka. To dzisiaj najgorętszy temat na rynku. Akcje spółki wyraźnie drożeją, a pretekstem jest fakt, że właściciel Circle K chce przejąć spółki i zamierza w tym celu ogłosić wezwanie. Proponowana cena w wezwaniu to 32 zł. Od początku dnia akcje Żabki oscylują w tych granicach, co oznacza wzrost o około 10 proc. względem poziomu zamknięcia z wczoraj. Swoje próbują też dorzucić spółki energetyczne: PGE drożało rano o ponad 3 proc., a Tauron o niecałe 2 proc.
Czytaj więcej
Inwestor chcący przejąć Grupę Żabka powinien zaoferować giełdowym inwestorom premię za przejęcie kontroli - uważają analitycy z biur maklerskich. D...
Światowe giełdy na plusie. Szaleństwo w Korei
W biciu rekordu może nam także pomóc otoczenie. Na największych europejskich parkietach też mamy przewagę koloru zielonego, a niektóre rynki zyskują nawet 1 proc. Do tego trzeba jeszcze dołożyć gigantyczne odbicie notowań w Azji. Kospi zyskał prawie 19 proc., a Nikkei225 urósł ponad 4 proc.
Sygnał do ataku dali Amerykanie. – Nie ulega wątpliwości, że to Wall Street okazało się centrum wydarzeń. Indeks szerokiego rynku S&P500 umocnił się o 1,66 proc., a Nasdaq100, składający się ze 100 największych przedsiębiorstw technologicznych zyskał 3,36 proc. Tak silny odczyt uzasadnia skala odbicia spółek z sektora półprzewodników: warto zwrócić uwagę na: Broadcom (+4,73 proc.), Micron (+18,36 proc.), AMD (+13 proc.), Intel (+11,30 proc.). Uwaga inwestorów skupiona była na "price action" Microsoftu, który po środowym raporcie zakończył dzień silniejszy o 15,51 proc. Wczoraj bardzo silny raport pokazał Amazon, po czym akcje spółki rosły o ok. 8 proc. w handlu posesyjnym – wskazuje Michał Poleszczuk z DI Xelion.
Dzisiaj kalendarz makro jest zdecydowanie uboższy niż wczoraj. W Polsce poznaliśmy już dane o inflacji. Wyniosła ona 3 proc., co jest wynikiem zgodnym z oczekiwaniami.