Obrót akcjami zbliżył się do 3,60 miliarda złotych, z czego na WIG20 przypadło przeszło 3,16 miliarda złotych. Imponujący obrót był pochodną domykania miesiąca, co zawsze owocuje porządkowaniem portfeli przez inwestorów instytucjonalnych, ale główną zmienną była aktywność rynku na akcjach Żabki, którymi obrócono na sumę 937 milionów złotych, co stanowiło przeszło czwartą część na całym rynku. Akcjami Żabki grano w kontekście informacji, iż kolejny podmiot – po Japończykach, tym razem z Kanady – jest zainteresowany zakupem spółki za kwotę 8,7 miliarda dolarów w wezwaniu po 32 zł za akcję. Pomijając jednostkowe zmienne – jak finałowe rozdanie miesiąca czy obrót na akcjach Żabki – na sesję warto spojrzeć przez pryzmat tygodnia, w którym WIG20 ugrał zwyżkę o 2,46 procent. Sesja powiększyła też wzrost w zakończonym właśnie lipcu do 9,28 procent. Lipcowa zwyżka jest największym miesięcznym wzrostem procentowym indeksu od stycznia 2025 roku. Bilansem technicznym jest nie tylko potwierdzenie wczorajszego wybicia się WIG20 z kilkudniowej konsolidacji pod 3900 pkt. i połamanie psychologicznego oporu, ale też wyrysowanie dynamicznego białego korpusu w układzie miesięcznym, który sygnalizuje przyspieszenie w hossie i duży krok rynku na ścieżce do testowania psychologicznej bariery 4000 pkt. Przy dzisiejszym zamknięciu sesji w rejonie 3920,26 pkt. indeks jest ledwie 2 procent od testowania oporu, gdy zmienność dzienna WIG20 mierzona wskaźnikiem ATR z 14 sesji wynosi około 1,4 procent. Przy dobrej postawie rynków bazowych – rozumianych szeroko, od akcji przez surowce po waluty – poziom 4000 pkt. jawi się osiągalny w perspektywie kilku kolejnych sesji.
Adam Stańczak
Analityk DM BOŚ
Wydział Analiz Rynkowych
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.