Wygrana Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, zdobycie parlamentarnej większości przez PiS i zbliżające się nominacje nowych członków Rady Polityki Pieniężnej (a w połowie 2016 r. także na prezesa i wiceprezesa NBP) sprawiły, że rynek coraz bardziej sceptycznie ocenia szanse na aprecjację złotego w 2016 r. O ile notowania krajowej waluty w przyszłym roku mogą zależeć od tempa realizacji wyborczych obietnic oraz sposobu rozwiązania tzw. problemu frankowego, o tyle sądzę, że przynajmniej do końca bieżącego roku obawy o negatywny wpływ polityki prowadzonej przez PiS na notowania krajowej waluty mogą być przesadzone.