Jak tłumaczyła spółka, aktualizacja pojawi się w drugiej połowie roku, a to wynika z prac KE nad zmianą w ETS (unijnym systemie handlu uprawnieniami do emisji CO2) choć nie satysfakcjonują one w pełni spółki. To kluczowy element wpływający na działalność firmy. Uprawnienia do emisji kosztują grupę blisko 20 mld zł rocznie. Na aktualizację strategii wpłynie także brak dogrywkowych aukcji rynku mocy na 2030 r. w ramach systemu, w którym wytwórcy energii otrzymują płatności za gotowość do dostarczenia energii na wezwanie operatora systemu. Może to mieć znaczenie dla liczby mocy w elektrowniach gazowych.
Czytaj więcej
Polska Grupa Energetyczna może na krótko skorzystać z wysokich cen gazu poprzez korzystanie z wcześniejszych umów zawartych po niższych cenach, a t...
Decyzje ws. strategii
Wiceprezes grupy Katarzyna Rozenfeld przekazała, że zanim pojawi się aktualizacja, co może się stać w drugiej połowie października, firma pracuje jeszcze nad przeglądem strategii, której obecna wersja została zaprezentowana w czerwcu 2025 r. i dotyczy okresu do 2035 r.
Niechybnie zbliżają się także rozstrzygnięcia dotyczące budowy kolejnych morskich farm wiatrowych. W przypadku najbardziej zaawansowanego projektu, farmy Baltica 2, ukończono instalację wszystkich fundamentów turbin. Projekt Baltica 3 jest w fazie przygotowań do ostatecznych rozstrzygnięć. Decyzje mogą zapaść w połowie października. Kolejny projekt do realizacji w tym obszarze to farma Baltica 9+. – Poszukujemy partnera dla projektu Baltica 9+ – powiedział wiceprezes PGE Przemysław Jastrzębski. Wybór ma nastąpić do końca roku.
Patrząc na sektory działalności, PGE oczekuje w tym roku w segmentach dystrybucji, energetyki odnawialnej i kolejowej stabilnej powtarzalnej EBITDA, a w segmencie energetyki gazowej, węglowej i ciepłownictwa zakłada wzrost wyniku. W maju spółka przewidywała stabilne wyniki rok do roku w energetyce węglowej i ciepłownictwie, a w energetyce kolejowej oczekiwała spadku. Teraz podtrzymuje założenie spadku rok do roku wyniku w obrocie co jest niejako przygotowaniem na trudny okres taryfikowania, aby pokazać, że zbyt duże cięcia taryf mogłyby zaszkodzić finansom spółki.
Czytaj więcej
PSE zakontraktowały blisko 7,5 GW w aukcji uzupełniającej rynku mocy na 2027 rok. Choć stare bloki węglowe kończą swój żywot, wciąż chronią system....
PGE spali więcej węgla
Napięta sytuacja na rynku gazu przełożyła się na zmianę prognoz co do zmiany perspektywy w trzech sektorach: ciepłownictwo, energetyka węglowa oraz energetyka kolejowa. – W pozostałych sektorach utrzymujemy to, co prezentowaliśmy wcześniej – powiedział Jastrzębski.
W segmencie ciepłownictwa spółka spodziewa się niższych jednostkowych kosztów węgla kamiennego. Wynikać to ma z zawartych wcześniej kontraktów długoterminowych. Na wynik korzystnie wpłynąć powinny też przychody z ciepła oraz wysokosprawnej kogeneracji. – W energetyce węglowej zmieniliśmy perspektywę ze stabilnej na wzrostową z uwagi na prognozowany pozytywny efekt odchylenia na rezerwach na umowy rodzące obciążenia, ale też wyższy wolumen wynikający z większego wykorzystania jednostek wytwórczych – powiedział wiceprezes. Niemniej jednak, jak dodała Katarzyna Rozenfeld, w tym roku spółka może zużyć 1,5-2 mln ton węgla więcej niż zakładano, ale wolumeny są zabezpieczone.
W drugim kwartale EBITDA powtarzalna grupy wyniosła 3,96 mld zł (+21 proc. rdr). Jak podano, na wynik istotnie wpłynęły rezultaty w segmentach energetyki gazowej i ciepłownictwa.
W całym I półroczu 2026 r. EBITDA powtarzalna grupy wyniosła 8,1 mld zł, co oznacza wzrost o 7 proc.