W ciągu nieco ponad tygodnia szanse na taki ruch wzrosły znacząco, na co wpływ miały silniejsze odczyty danych z rynku pracy, oraz inflacji z USA, ale również mocne zwyżki na rynku ropy. Wydaje się, zatem, że dzisiaj rynek nie będzie patrzył tylko na to, czy podwyżka została "dowieziona", ale na to, jak FED to uzasadni i jak postrzega przyszłość. Wspomniany już model CME FED Watch pokazuje, że rynek zdecydowanie liczy na kolejne ruchy odpowiednio w grudniu, marcu, oraz czerwcu - czy aby nie za szybko? Wczoraj wspomniałem o trudnej sytuacji na globalnych rynkach długu, która najpewniej przyprawia wielu bankierów centralnych o potężny ból głowy. Dzisiaj rano rentowności obligacji lekko spadły - dla amerykańskich 10-latek wróciliśmy poniżej bariery 5,00 proc. Lekkie ożywienie widać też na kruszcach (złoto i srebro), tracą jednak kryptowaluty, choć nie aż tak znacząco (to wina wczorajszego odrzucenia Clarity Act przez Senat w pierwszym czytaniu). Czy rynek chce nam coś przez to powiedzieć?

Kluczowe będzie to jak dzisiaj wypadnie Kevin Warsh i czy FED "przejmuje" się tym, co dzieje się na rynkach długu? Paradoksalnie niechęć szefa FED do tzw. forward guidance może być teraz jego atutem. Inwestorzy będą dzisiaj zerkać na nowe projekcje makroekonomiczne, oraz tzw. 'dot-plot', czyli ankietę oczekiwań członków FED, co do kształtowania się stóp procentowych. Teoretycznie FED nie ma dziś "interesu" w tym, aby przekonywać rynki, co do tego, że jest jakoś szczególnie "jastrzębi". Dowieziona podwyżka stóp przy zostawieniu "wielu możliwości" na przyszłość mogłaby okazać się sprytnym manewrem pozwalającym na kupienie sobie czasu potrzebnego na dopracowanie możliwych scenariuszy dla rynku długu. Co jednak faktycznie się dzisiaj wydarzy, trudno jest powiedzieć - stąd też zwyczajowo po godz. 20:00 można spodziewać się skoku zmienności.

W kalendarzu poza komunikatem FED mamy dzisiaj jeszcze dane o dynamice produkcji przemysłowej w strefie euro (godz. 11:00), oraz cenach importu i eksportu z USA (godz. 14:30) i sprzedaży detalicznej (o tej samej porze). Za nami już dane o inflacji CPI w Wielkiej Brytanii, które wypadły zgodnie z szacunkami. W przestrzeni walut zmienność jest dzisiaj rano niska, co pokazuje wagę dzisiejszych doniesień z USA (inwestorzy nie chcą otwierać większych pozycji).

EURUSD - próba powrotu na opory?

Para EURUSD lekko odbija, co może kierować nas w stronę oporów przy 1,1570. Rynek będzie czekał na dzisiejsze rozstrzygnięcia z FED - po godz. 20:00, które dadzą impuls do zmienności. W przypadku wybicia 1,1570 notowania mogą teoretycznie szybko wrócić w okolice strefy 1,1615-45. Z kolei brak złamania 1,1570 da argumenty za kontynuacją zejścia w dół w okolice 1,1500.

Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD

Foto: DM BOŚ

Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk rynkowy DM BOŚ