Pierwsza faza handlu na krajowym parkiecie przyniosła wyraźne cofnięcie indeksów. W godzinach przedpołudniowych WIG20 zjechał ok. 1,2 proc. pod kreskę, schodząc poniżej 4100 pkt. Kolor czerwony w Warszawie kontrastuje z pozytywnymi nastrojami na większości zagranicznych rynkach akcji. Większość głównych indeksów na europejskich parkietach próbuje odrabiać straty. Negatywnie wyróżniają się giełdy z naszego regionu, gdzie inwestorzy chętniej pozbywają się akcji. Wyjaśnieniem ich słabości może być umacniający się dolar.
Tymczasem na pozostałych rynkach akcji zapanował umiarkowany optymizm w oczekiwaniu na dzisiejszą decyzję amerykańskiej Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych. Inwestorzy najwyraźniej już się oswoili z perspektywą pierwszej od ponad trzech podwyżki, ale nadal nie ma pewności, czy będzie ona początkiem nowego cyklu. W tym kontekście większe znaczenie będzie miał komunikat po posiedzeniu, który może rozwiać wątpliwości odnośnie do dalszych możliwych ruchów banku centralnego. Jednocześnie ceny ropy korygują wzrosty z poprzednich dni mimo utrzymujących się napięć na Bliskim Wschodzie.
PZU ciężarem dla WIG20, odbicie notowań KGHM
Na krajowym rynku na celowniku sprzedających znalazły się niemal wszystkie spółki z indeksu WIG20. Warto zauważyć, że indeks WIG20 ma dziś nieco bardziej pod górkę z uwagi na odcięcie prawa do dywidendy PZU. Biorąc pod uwagę zasięg spadków wśród najmocniej przecenionych są dziś akcje Grupy Kęty korygujące efektowne wtorkowe odbicie, będące reakcją na komunikat o planach przejęcia Grupy Metra. Na celowniku sprzedających znalazły się również papiery spółek energetycznych i banków. Wtorkową korektę kontynuują akcje Orlenu, choć w porównaniu z poprzednią sesją tempo zniżki wyraźnie wyhamowało. Negatywnym nastrojom skutecznie opierają się drożejące o blisko 2 proc. walory KGHM, które wróciły do łask po solidnej przecenie. Na nieco mniejszych plusach są notowane papiery CD Projektu i Dino.
Na szerokim rynku nieco więcej do powiedzenia mają sprzedający, spychając pod kreskę notowania większości mniejszych spółek. Warto jednak zauważyć, że same indeksy mWIG40 i sWIG80 są notowana na niewielkich plusach. Nie brakuje jednak spółek, które mogą pochwalić się efektownymi wzrostami. Można do nich zaliczyć m.in. Bumech Defense Partners, którego akcje po krótkiej przerwie powróciły do kontynuacji zwyżek, drożejąc o ponad 10 proc.