Virtune to zarządzający aktywami cyfrowymi z siedzibą w Szwecji oraz emitent giełdowych produktów opartych na kryptoaktywach (ETP), któremu zaufało ponad 160 000 inwestorów w całej Europie. Do Polski firma weszła w lutym 2026 r. W tej chwili na GPW notowanych jest siedem produktów tej firmy. W czwartek paleta ta zwiększy się do ośmiu produktów dzięki Virtune Hyperliquid ETP.
Kryptoaktywa coraz bardziej obecne na GPW
- Z przyjemnością rozszerzamy naszą ofertę na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie o Virtune Hyperliquid ETP. Hyperliquid to zdecentralizowana platforma transakcyjna stworzona z myślą o umożliwieniu globalnego handlu całodobowego coraz szerszą gamą aktywów. HYPE jest natywnym tokenem cyfrowym platformy i stanowi centralny element jej ekosystemu. Jedną z jego charakterystycznych cech jest to, że część opłat transakcyjnych generowanych na platformie przeznaczana jest na zakup tokenów HYPE, które następnie są trwale wycofywane z obiegu. Uważamy, że połączenie rosnącej aktywności na platformie z dobrze zaprojektowanym modelem ekonomicznym sprawia, że Virtune Hyperliquid ETP stanowi aktualne i atrakcyjne uzupełnienie naszej oferty dla polskich inwestorów – podkreśla Christopher Kock, szef firmy Virtune.
Czytaj więcej
Liczę, że dzięki produktom Virtune, kryptoaktywa przyciągną na GPW młodszych inwestorów, którzy dziś korzystają głównie z giełd kryptowalutowych -...
- To już ósmy produkt oparty o kryptoaktywa na GPW i drugi nasz wrześniowy debiut po ETP Chainlink z 3 września 2026. Mimo słabszego klimatu wokół kryptowalut, związanego z upadkiem jednej z polskich giełd krypto, Virtune nie zwalnia tempa. Chcemy uatrakcyjnić ofertę domów maklerskich i skierować się do tych inwestorów, którzy obawiają się rozwiązań bezpośrednio na giełdach krypto. Inwestowanie poprzez produkty notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych nie niesie ze sobą takich ryzyk, a różnorodność produktów jest dziś bardzo atrakcyjna. Dziś rynku kryptoaktywów, ze względu na jego globalną popularność i wielkość obrotów, po prostu nie można ignorować - podkreśla Tomasz Wróbel, odpowiedzialny za rozwój firmy w Polsce.