Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak aktualna sytuacja energetyczna UE różni się od tej z 2022 roku i jaki jest poziom uniezależnienia od rosyjskich surowców?
- Jaką rolę odgrywa rozwój odnawialnych źródeł energii w łagodzeniu skutków kryzysu cenowego?
- Jakie konkretne narzędzia i rekomendacje Komisja Europejska proponuje państwom członkowskim w celu obniżenia detalicznych cen energii?
- Co jest kluczowe dla długoterminowej stabilności rynku i obniżenia cen energii w Unii Europejskiej?
Komisarz przedstawił ocenę obecnego kryzysu na Bliskim Wschodzie i jego wpływu na ceny energii w UE. W spotkaniu uczestniczyła także redakcja „Rzeczpospolitej”. Podtrzymał on propozycje Komisji Europejskiej dotyczące obniżenia cen energii, które – jak przyznał – jeszcze przed kryzysem na Bliskim Wschodzie były 2-3 razy wyższe niż w USA czy Chinach.
– Mamy do czynienia z inną sytuacją niż w 2022 r. (kiedy doszło do agresji Rosji na Ukrainę – red.). Jesteśmy mniej zależni od Rosji i mamy więcej energii z OZE. Obecna sytuacja energetyczna w Unii Europejskiej jest fundamentalnie inna niż w 2022 r. i ma przede wszystkim charakter kryzysu cenowego, a nie kryzysu bezpieczeństwa dostaw – przypomniał.
UE mniej zależna od Rosji. Rynek energii odporniejszy niż w 2022 r.
Kluczową zmianą jest uniezależnienie się od rosyjskich surowców energetycznych. – W 2022 r. UE importowała z Rosji 45 proc. gazu, 27 proc. ropy naftowej i 50 proc. węgla, co stwarzało ogromne ryzyko. Obecnie import ropy z Rosji spadł praktycznie do zera (z wyjątkiem 3 proc. pochodzących z dwóch krajów objętych derogacjami od sankcji), a import gazu stanowi około 10 proc. – wskazał komisarz.
Jego zdaniem transformacja energetyczna i rozwój odnawialnych źródeł energii (OZE) odegrały kluczową rolę w łagodzeniu skutków kryzysu. – Chociaż ceny energii pozostają zbyt wysokie, byłyby one znacznie wyższe bez dotychczasowych inwestycji w OZE. Szacuje się, że dzięki systemowi handlu uprawnieniami do emisji (ETS) i rozwojowi OZE uniknięto zapotrzebowania na dodatkowe 100 mld m³ gazu, co trzykrotnie przewyższa wolumen importowany z Rosji w zeszłym roku – wskazał.