Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie przewiduje opóźnień w wyborze partnera przy budowie elektrowni jądrowej w Polsce. Szefowa resortu Anna Moskwa w rozmowie z „Parkietem” przekonuje, że założony wcześniej harmonogram będzie dotrzymany. Z naszych informacji wynika, że trwają prace nad uchwałą dotyczącą prac przygotowawczych przed bezpośrednią budową elektrowni zaplanowaną na 2026 r. Same prace przygotowawcze mogą kosztować nawet 4,5 mld zł.

Zadania atomowe

W latach 2022–2026 w związku z realizacją programu PEJ podjętych zostanie wiele kluczowych decyzji, takich jak: wybór lokalizacji i technologii, wybór zagranicznego partnera, podpisanie kontraktu na budowę i zarządzanie elektrowniami, a także wybór modelu finansowego i biznesowego. – Spółka projektowa, która jest odpowiedzialna za projekt jako inwestor i ewentualny przyszły operator pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, czyli Polskie Elektrownie Jądrowe – będzie się teraz ubiegać o uzyskanie niezbędnych decyzji administracyjnych dla umiejscowienia przyszłej elektrowni, w szczególności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz decyzji lokalizacyjnej – tłumaczy w rozmowie z „Parkietem” Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

Czytaj więcej

Orlen i Synthos starają się o certyfikację małego atomu

Spore koszty

Szefowa resortu pytana o planowane wydatki związane z realizacją programu polskiej energetyki jądrowej wskazała, że wynoszą one średniorocznie 42 mln zł w perspektywie 2020–2033. – Kwota ta obejmuje koszty, które poniesie administracja publiczna w zakresie m.in.: wsparcia udziału polskiego przemysłu w budowie i eksploatacji elektrowni jądrowych, działalności informacyjno-edukacyjnej, rozwoju zasobów ludzkich na potrzeby energetyki jądrowej oraz Państwowej Agencji Atomistyki głównie w zakresie wzmocnienia dozoru jądrowego. Środki te zostały zagwarantowane w programie przyjętym uchwałą Rady Ministrów 2 października 2020 r. – zapewnia Moskwa.

Środki na przygotowanie i realizację inwestycji towarzyszących mają zostać zabezpieczone w przygotowywanym aktualnie przez pełnomocnika rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej programie wieloletnim, który będzie całościowo regulować kwestię inwestycji w zakresie strategicznej infrastruktury energetycznej w województwie pomorskim. Minister klimatu jednak wskazuje, że dokument ten jako program wieloletni wymaga jeszcze przyjęcia przez Radę Ministrów.

Ile mogą kosztować same prace przygotowawcze do 2026 r., kiedy ma rozpocząć się budowa samej elektrowni? Resort tego nie zdradza. „Parkiet” dowiaduje się jednak, że przygotowania mogą kosztować ok. 4,5 mld zł. Będą to inwestycje poprzedzające budowę. Jest to m.in. infrastruktura transportu morskiego, konstrukcja morska do rozładunku, infrastruktura transportu drogowego, infrastruktura transportu kolejowego, sieci elektroenergetyczne wysokich i średnich napięć zasilające plac budowy czy baza zakwaterowania.

Czytaj więcej

Prezes KGHM Marcin Chludziński czeka na nowe prawo atomowe. Firma składała swoje uwagi, a do nowej w
Lokalizacja małego atomu od KGHM do końca roku

Powrót Naimskiego?

Z informacji okołosejmowych i rządowych dowiadujemy się, że dotychczasowy opiekun projektu jądrowego Piotr Naimski zdymisjonowany z funkcji pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej może powrócić do rządu, ale w innej roli. Dla Naimskiego szykowana jest funkcja w resorcie klimatu jako pełnomocnik resortu ds. energetyki jądrowej.

– Z naszej strony jest wola kontynuowania sformalizowanej współpracy i mamy już kilka pomysłów. W ramach naszych wewnętrznych zespołów energetycznych bardzo dobrze się nam współpracowało. Natomiast to oczywiście decyzja pana ministra. Zakładam, że nie odmówi nam zaangażowania – mówi w rozmowie z redakcją Moskwa.