Reklama

Budlex ze znakomitym finiszem w IV kwartale. Jest apetyt na większą sprzedaż mieszkań

W 2025 r. spółka zwiększyła sprzedaż mieszkań o 12 proc. mimo trudnego otoczenia. W tym liczy na więcej, przy stabilizacji rynku.
Filip Friedmann, główny udziałowiec deweloperskiej spółki Budlex.

Filip Friedmann, główny udziałowiec deweloperskiej spółki Budlex.

Foto: mat. prasowe

Notowany na rynku Catalyst, budujący w Toruniu, Bydgoszczy i Olsztynie, a także w Warszawie i Gdańsku, deweloper w 2025 r. sprzedał umowami rezerwacyjnymi i deweloperskimi/przedwstępnymi 262 lokale wobec 233 rok wcześniej (wzrost o ponad 12 proc.). Dla porównania, w 2023 r. Budlex znalazł nabywców na 297 lokali, w 2022 r. na 313, a w znakomitym dla branży 2021 r. aż 562 mieszkania.

W samym IV kwartale zeszłego roku firma sprzedała aż 100 lokali – u wielu deweloperów była to najmocniejsza część roku.

Czytaj więcej

Budlex chce podwoić skalę, pomogą emisje obligacji na zakup ziemi

Nowy zespół z ambicjami. Celem zwiększenie sprzedaży mieszkań

– Ubiegły rok był dla rynku mieszkaniowego wymagający. Ograniczona podaż gruntów, dostępnych często w bardzo wysokich cenach, zbiegła się z wyraźnym spadkiem popytu na mieszkania w porównaniu z rokiem 2024. Te czynniki istotnie wpływały na tempo podejmowania decyzji inwestycyjnych w całej branży – komentuje Filip Friedmann, główny udziałowiec Budleksu. – Mimo trudnego otoczenia rynkowego, IV kwartał 2025 roku był dla nas intensywny operacyjnie, ale bardzo udany. Spółka uzyskała trzy pozwolenia na budowę i przygotowała do rozpoczęcia sprzedaży projekty: Osiedle Platynowe w Gdańsku (104 mieszkania), Lumena w Toruniu – etap I (92 mieszkania) oraz Nowe Batorego 2 w Toruniu (148 mieszkań). Równocześnie nabyliśmy dwa nowe tereny inwestycyjne – w Toruniu i w Warszawie. Rozpoczęliśmy także dwie budowy w Gdańsku i Toruniu oraz uzyskaliśmy pozwolenie na użytkowanie kolejnego etapu inwestycji Kapitanat w Gdańsku. Tym samym Budlex przekroczył próg 10 tys. mieszkań dostarczonych swoim klientom od początku działalności – dodaje.

Zdaniem Friedmanna, w 2026 roku rynek mieszkaniowy wejdzie w fazę stabilizacji, zarówno jeśli chodzi o grunty, jak i sprzedaż mieszkań.

Reklama
Reklama

– Ceny działek powinny przestać rosnąć, a w niektórych lokalizacjach już widoczna jest nawet niewielka korekta. W pierwszej połowie roku ceny mieszkań powinny pozostać stabilne, z możliwym minimalnym trendem wzrostowym – ocenia Friedmann. – Dla Budleksu to świetna okazja, by zrealizować w 2026 r. ambitne plany rozwojowe będące wynikiem m.in. ubiegłorocznych zmian w strukturze firmy – zaznacza.

Z początkiem września spółka wzmocniła strukturę zarządczą i operacyjną – stanowisko CEO objął Mariusz Zabielski, dyrektorką sprzedaży i marketingu została Małgorzata Maziarz, a dyrektorką działu rozwoju Natalia Gronuś – cała trójka wcześniej pracowała w przejętej przez Develię spółce Bouygues Immobilier Polska.

– Rozbudowane zostały także zespoły marketingu i rozwoju, co pozwoliło lepiej przygotować spółkę na kolejne etapy realizowania strategii – mówi Friedmann.

W zeszłym roku podkreślano, że celem jest podwojenie sprzedaży mieszkań w ciągu czterech lat. Przede wszystkim Budlex chce wzmocnić pozycję na najsilniejszym, warszawskim rynku.

Czytaj więcej

Piąty z rzędu kwartał wzrostu sprzedaży mieszkań

Obligacje z dużą marżą. Papiery za 100 mln zł w obrocie

Na Catalyście notowanych jest pięć serii o łącznej wartości 100 mln zł. Cztery serie mają wpisaną amortyzację (częściowy wykup kapitału przed terminem), jedną (10 mln zł w grudniu ub.r.) objął pojedynczy inwestor.

Reklama
Reklama

Zapadająca najwcześniej, w grudniu tego roku, seria oprocentowana jest według stawki WIBOR3M plus 6,5 pkt proc. marży, czyli bardzo wysoko na tle branży. Wraz z kolejnymi emisjami spółka uzyskiwała lepsze warunki – serie zapadające pod koniec 2028 r. mają już marżę 5,35 pkt. proc.

Papiery są wyceniane na ponad 101 proc. wartości nominalnej.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama