Reklama

7R buduje w Polsce i w Czechach, a niebawem w Niemczech

Obligacje korporacyjne to nie tylko elastyczność, to także transparentność wobec rynku. Pokazanie, że możemy być dla inwestorów atrakcyjni, a także – przede wszystkim – wiarygodni – mówi Andrzej Wroński, nowy prezes 7R.
Andrzej Wroński, nowy prezes 7R

Andrzej Wroński, nowy prezes 7R

Foto: fot. mpr

W połowie zeszłego roku zapowiedziano objęcie przez pana sterów 7R i do zmiany doszło z początkiem 2026 r. Przez 17 lat związany był pan z grupą P3, budującą magazyny w 11 krajach. Co skłoniło pana, by opuścić fotel szefa ds. zarządzania aktywami P3 i pokierować mniejszą firmą, choć z dużymi ambicjami?

17 lat w jednej organizacji to na pewno cezura, która każe zadać sobie pytanie „jak nie teraz, to kiedy?”. W P3 przeszedłem ścieżkę od zarządzającego aktywami w Polsce, przez dyrektora zarządzającego polskim oddziałem oraz aktywami portfela regionalnego (Polska, Rumunia, Czechy, Słowacja), a od 2018 r. wszystkimi aktywami P3. Te funkcje przygotowywały mnie do tego, żeby podjąć wyzwanie i zostać odpowiedzialnym za całość funkcjonowania organizacji. O 7R na pewno nie można powiedzieć, że to firma mała. W ciągu 15 lat odniosła wiele sukcesów i wywalczyła duży kawałek tortu rynkowego – to ponad 115 obiektów o łącznej powierzchni 2 mln mkw., czyli 5 proc. zasobów w kraju. Z chęcią podjąłem się wyzwania, żeby rozwijać 7R w Polsce i w ekspansji zagranicznej.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama