Wtorkowa sesja na rynkach finansowych przebiegała pod znakiem poprawy nastrojów i wzrostu cen aktywów. Inwestorzy wzięli za dobrą monetę poniedziałkowe wypowiedzi prezydenta USA D. Trumpa, który wyraził chęć wznowienia rozmów Waszyngtonu i Teheranu. Jego większa ugodowość, jak to zostało zinterpretowane, sprawiła, że wzrosły oczekiwania rynków finansowych na potencjalne porozumienie, które złagodziłoby napięcia na Bliskim Wschodzie, i to pomimo rozpoczętej w poniedziałek przez USA blokady cieśniny Ormuz. Decyzja USA o zablokowaniu cieśniny jest zresztą również postrzegana jako celowe działanie mające ograniczyć dochody Iranu ze sprzedaży ropy naftowej, a jednocześnie torujące drogę do zabezpieczenia tego szlaku wodnego, wzmacniając oczekiwania na możliwość wznowienia przepływu surowców energetycznych. Pozytywne nastawienie inwestorów (tym bardziej po informacjach z Pakistanu, że negocjacje mogą odbyć się jeszcze w tym tygodniu) poskutkowało we wtorek wzrostami indeksów giełdowych, wzrostem cen złota i spadkiem cen ropy naftowej (poniżej 100 USD). Miało miejsce także wyraźne osłabienie się USD wobec EUR (kurs przebił 1.1800), które sprzyjało m.in. złotemu. Para EUR/PLN utrzymywała się we wtorek w pobliżu 4.2400, a chwilowo próbowała nawet pokonać ten poziom wsparcia. Zazieleniło się także na rynkach obligacji rządowych. W USA i w Niemczech rentowności spadały o odpowiednio 1 i 2-6 pb. Polskie SPW cieszyły się w tych okolicznościach również zainteresowaniem, dzięki czemu rentowności spadały o 1–2 pb.