Część czynników będących skutkami inwazji Rosji na Ukrainę została już częściowo odnotowana przez spółkę, jednak do tej pory nie miało to istotnego wpływu na codzienną działalność operacyjną, podejmowane decyzje inwestycyjne czy harmonogram kluczowych projektów – zapewnili menedżerowie Cavatiny, dewelopera biurowego. Wskazali, że kontynuacja wojny może spowodować rozszerzenie pakietu nałożonych na Rosję sankcji gospodarczych, dalsze zaburzenia w łańcuchach dostaw, ograniczenie dostępności podwykonawców oraz ogólny wzrost cen materiałów wynikający m.in. z rosnących cen energii. To z kolei będzie mieć wpływ na koszty budowy biurowców.

Menedżerowie zapewnili, że rosnące koszty realizacji i ograniczonej dostępności podwykonawców będzie można częściowo pokonać dzięki skupieniu w grupie kompetencji generalnego wykonawcy. Cavatina oczekuje też, że rosnące koszty realizacji będzie można uwzględnić w wyższych czynszach.

Z kolei relokacja części firm z Ukrainy i napływ uchodźców mogą doprowadzić do wzrostu popytu na biura w Polsce. Jak dotąd popyt sprzyja, mimo obaw o to, jak pandemia zmieni sposób świadczenia pracy. O ile w 2021 r. grupa podpisała umowy najmu na 40 tys. mkw., o tyle w samym I kwartale tego roku – na 20 tys. mkw.

W 2021 r. spółka zakończyła budowę czterech biurowców, dzięki czemu portfel na koniec grudnia liczył 161 tys. mkw. W trakcie budowy było 171 tys. mkw., a w przygotowaniu 176 tys.

W 2021 r. skonsolidowany zysk netto wyniósł blisko 190 mln zł, o 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Zysk z najmu i prac aranżacyjnych był niższy o 32 proc. i wyniósł 22,2 mln zł, co było pochodną sprzedaży części biurowców. Zysk z aktualizacji wyceny i zbycia nieruchomości sięgnął 257 mln zł, o 10 proc. więcej rok do roku. Pozytywny wpływ na wynik netto miało też sięgający 30 mln zł udział w zyskach jednostek współkontrolowanych wycenianych metodą praw własności – chodzi o sprzedaż 65 proc. udziałów w jednostce zależnej będącej właścicielem biurowca Chmielna 89 w Warszawie.

Cavatina podkreśla dobrą kondycję finansową. Spółka pozyskała z ubiegłorocznego IPO 187,5 mln zł, z emisji obligacji blisko 100 mln zł, pozyskała też kredyty i pożyczki opiewające na ponad 550 mln zł. Deweloper ma otwarte dwa programy emisji obligacji, po 200 mln zł każdy, dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych. W I kwartale br. przedsiębiorstwo uplasowało dłużne papiery korporacyjne wśród tej pierwszej grupy, pozyskując 40 mln zł.

W ubiegłym roku spółka nie wypłacała akcjonariuszom dywidendy. Polityka zakłada rekomendowanie walnemu zgromadzeniu wypłaty 20–50 proc. zysku netto. Przy zarobku 9,1 zł na papier implikuje to wypłatę 1,8–4,55 zł na walor. W piątek notowania dewelopera rosły o prawie 3 proc., do 21,6 zł.