Zapisy przyjmowane są do 30 lipca bezpośrednio w spółce. Inwestorzy muszą zadeklarować objęcie co najmniej 100 akcji. Wpływy z oferty mają zostać przeznaczone na bieżącą działalność. Firma zajmuje się kupowaniem, remontem i sprzedażą lub wynajmem kamienic, głównie na Górnym Śląsku. W dokumencie informacyjnym wymieniono osiem inwestycji zrealizowanych, dziesięć w toku oraz jedną w przygotowaniu.

W 2017 r. spółka miała 17,8 mln zł przychodów oraz 2 mln zł zysku operacyjnego i 5,5 mln zł zarobku netto.

W I kwartale br. przychody wyniosły 1,85 mln zł i były niższe od poniesionych kosztów, w efekcie firma miała 1,36 mln zł straty operacyjnej. Dzięki zyskom ze zbycia aktywów i aktualizacji wartości inwestycji Śląskie Kamienice wykazały 4,68 mln zł zysku netto.

Firma w dużym stopniu opiera finansowanie na obligacjach. Wartość nominalna papierów w posiadaniu inwestorów to prawie 24 mln zł. Obligacje o wartości 7,24 mln zł zapadają jeszcze w czerwcu, a w lipcu i sierpniu za 0,86 mln zł. Termin wykupu pozostałych to lata 2019–2020. Spółka jest w trakcie plasowania zabezpieczonych hipoteką obligacji serii H1 za maksymalnie 300 tys. euro (1,3 mln zł) i K1 za maksymalnie 7 mln zł.

Papiery czterech serii wypuszczonych w tym roku oprocentowane są na 7–8 proc. w skali roku. Żadna z wyemitowanych serii nie jest w obrocie na Catalyst.

Foto: GG Parkiet

Poza działalnością deweloperską Śląskie Kamienice prowadzą hotele pod marką Hornigold. Ten biznes ma zostać wniesiony do przejętej niedawno na NewConnect spółki Mobile Partners.

Śląskie Kamienice zadebiutowały na alternatywnym parkiecie we wrześniu ubiegłego roku – bez emisji akcji. Kurs odniesienia wyniósł 3,88 zł, przed Bożym Narodzeniem stopniał do 2,5 zł. Od lutego do końca marca br. notowania urosły o 95 proc., do 5,14 zł, m.in. dzięki wzmożonym zakupom akcji z rynku przez menedżerów spółki. Pod koniec marca walne zgromadzenie podjęło uchwałę w sprawie zgody na przeprowadzkę Śląskich Kamienic na rynek główny oraz skupu do 2,08 mln akcji własnych za maksymalnie 2,1 mln zł po kursie 0,1–12 zł na potrzeby programu menedżerskiego lub do odsprzedaży. Notowania od tamtej pory sukcesywnie spadają, jednak firma nie uruchomiła jeszcze buy backu. Upoważnienie do skupu obowiązuje do kwietnia przyszłego roku.