Reklama

Mateusz Choromański: Praca maklera cały czas się zmienia, ale nadal będzie na nią zapotrzebowanie

Konkurencja jest jednym z filarów rynku i pcha jego uczestników do przodu – mówi Mateusz Choromański, szef najlepszego zespołu maklerów instytucjonalnych z Santander BM.

Publikacja: 22.01.2024 06:00

Mateusz Choromański, Santander BM

Mateusz Choromański, Santander BM

Foto: materiały prasowe

Na rynku maklerskim łatwiej jest się zbroić i atakować z dalszej pozycji czy bronić czołowego miejsca? Czuć oddech konkurencji?

Najłatwiej byłoby zapewne zbroić się, konsumując duże środki – czy to w celu atakowania z dalszej pozycji, czy też w celu bronienia czołowego miejsca. Tym większą satysfakcję daje zatem osiągniecie jednego bądź drugiego bez konieczności uciekania się do takowego rozwiązania.

Zdecydowanie da się wyczuć aktywność konkurencji na wielu polach i jest to bardzo motywujące. Będąc aktywnym zawodowo w sercu rynku kapitałowego, jakim jest giełda, należy cieszyć się z mechanizmów tegoż rynku. Konkurencja jest przecież jednym z jego filarów i pcha jego uczestników do przodu.

Czytaj więcej

Borciuch nowym królem. Santander BM znów na szczycie

Rok temu mówił pan, że 2022 r. mimo spadków był ciekawym okresem. Jaki z perspektywy maklerskiej był 2023 r.?

Reklama
Reklama

Okazało się, że z punktu widzenia zmienności rynku, która jest jednym z kluczowych czynników dla branży maklerskiej, ten rok był nie mniej ciekawy. Jeżeli dorzucimy do tego całoroczny wynik warszawskich indeksów, które okazały się być jednymi z najlepszych na świecie, to trudno zarzucać zeszłemu rokowi brak wrażeń. Tym, czego i w 2023 r., i w poprzednich latach zabrakło branży maklerskiej, były porządnej skali napływy środków na GPW. Na poprawę w tej kwestii, oprócz TFI oczywiście, liczą też właśnie podmioty maklerskie.

Także rok temu mówił pan, że jako zespół macie jeszcze pole do poprawy. Tę poprawę zanotowaliście w 2023 r.?

Jak najbardziej. Z punktu widzenia naszej branży kluczowa jest kwestia bazy klientów, którą w zeszłym roku udało się nam istotnie poszerzyć. Satysfakcję czujemy także z tego, co osiągnęliśmy w materii rozwoju narzędzi i technologii stosowanych w codziennej pracy.

Co może przynieść ten rok z perspektywy waszego zespołu?

Tak jak i każdy poprzedni, przyniesie nam zapewne dużo pracy, ale mam nadzieję, że także i satysfakcji. Liczymy, że mimo słabego początku, a wręcz jakiegoś falstartu w wykonaniu warszawskich indeksów, da nam kontynuację wzrostów i wyczekiwane napływy środków na GPW.

Część osób twierdzi, że maklerzy instytucjonalni to hermetyczne środowisko i ciężko przebić się w nim nowym osobom. To prawda?

Reklama
Reklama

Taką opinię faktycznie można często usłyszeć, ale myślę, że to nie jest tak, że maklerzy są zamknięci na nowe osoby i odmawiają wstępu do swojej branży. Fakt, że rozwój polskiego rynku kapitałowego w ostatnich latach nie był zadowalający, powodował, że cała branża jako taka nie miała zbyt wielkiego zapotrzebowania na nowe osoby. Mam nadzieję, że w najbliższej przyszłości ulegnie to zmianie, a osobiście uważam, że wszystkim dobrze zrobiłby powiew świeżości w postaci np. młodych osób z nowym podejściem do wielu kwestii.

Widzicie w ogóle zainteresowanie tą pracą wśród młodych osób?

Niewielkie. Można chyba postawić tezę, że młode osoby, które są mocniej zainteresowane rynkami finansowymi, swoją uwagę często kierują obecnie na samodzielne „inwestowanie”, najchętniej w nowo powstałe instrumenty, jak np. kryptowaluty.

Niektórzy twierdzą, że czas maklerów dobiega końca…

Takie tezy słyszę, odkąd zacząłem pracę maklera instytucjonalnego, czyli od 13 lat, więc miałem sporo czasu, żeby z nimi się zmierzyć i dojść do wniosku, że to nie tak. Praca się zmienia i będzie się zmieniać coraz szybciej, ale dalej będzie na nią zapotrzebowanie w tej czy innej formie.

Biura maklerskie
mBank poszedł za ciosem. ETF-y na IKE i IKZE za zero na stałe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Biura maklerskie
BM mBanku jeszcze mocniej chce postawić na rozwój technologiczny
Biura maklerskie
BM mBanku dołączy do GlobalConnect. Animator obiecuje nowe instrumenty
Biura maklerskie
Maklerzy zaczęli rok od mocnego uderzenia. XTB znów poza zasięgiem
Biura maklerskie
NWAI DM marzy się główny parkiet
Biura maklerskie
Prezes XTB: Sufit? Wciąż go nie widzimy. Możemy pozyskiwać nawet 2 mln klientów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama