Skoro zbliża się końcówka roku, to znów mamy temat kont IKE i IKZE. Jest to stały element rynku kapitałowego, zakorzeniony w tradycji niemal tak mocno jak „Kevin sam w domu" w telewizji w czasie świąt Bożego Narodzenia. Jako społeczeństwo mamy bowiem tendencję do robienia wszystkiego na ostatnią chwilę. Dotyczy to także optymalizacji podatkowej portfeli inwestycyjnych. A przecież konta IKE i IKZE doskonale się do tego nadają. Pocieszający natomiast jest fakt, że świadomość zalet kont emerytalnych, również wśród inwestorów giełdowych, jest coraz większa, co doskonale widać w statystykach. Te z roku na rok prezentują się coraz lepiej, a jeśli znowu grudzień tradycyjnie przyniesie szczyt zainteresowania tymi rozwiązaniami, to po raz kolejny pobite zostaną rekordy na tym rynku.