Reklama

Kredyt wraca do gry. Ożywienie na rynku w 2026 roku

Banki mogą liczyć na całkiem niezły popyt na swoje produkty w tym roku – szacują ekonomiści. Rosnące płace i dobra koniunktura, a przede wszystkim niższe koszty pożyczania sprzyjają wzrostowi akcji kredytowej, choć jej tempo będzie zróżnicowane w poszczególnych segmentach.

Publikacja: 25.02.2026 06:00

Kredyt wraca do gry. Ożywienie na rynku w 2026 roku

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak wyglądał popyt na kredyty 2025 r? Jakie są prognozy na 2026 rok?
  • Jak przewidywane obniżki stóp procentowych wpłyną na zdolność kredytową?
  • Dlaczego kredyty mieszkaniowe mają stać się głównym motorem wzrostu rynku kredytowego?
  • Jakie zmiany mogą nastąpić w strukturze kredytowania dla przedsiębiorstw?
  • Czy środki z programów KPO i SAFE będą wpływać na akcję kredytową w Polsce?

Przy spadających stopach procentowych rok 2025 przyniósł wyraźne ożywienie kredytowe. Kredyty detaliczne wzrosły o 4,1 proc. wobec 2,9 proc. w 2024 r., a kredyty dla biznesu – o 8,9 proc. wobec 4,8 proc. rok wcześniej. Pytanie, czy to ożywienie będzie kontynuowane w nadchodzących miesiącach?

Kredytowy boom czy zastój w 2026 roku

– Zakładamy, że 2026 będzie rokiem dalszego ożywienia kredytowego o szerokim charakterze – obejmującego zarówno segment podmiotów gospodarczych, jak i gospodarstw domowych – komentuje Marta Petka-Zagajewska, dyrektor biura analiz makroekonomicznych w PKO BP.

Podobnie ocenia sytuację Agata Filipowicz-Rybicka, dyrektor działu analiz makroekonomicznych w Alior Banku. – Oczekujemy, że w latach 2026–2027 popyt na kredyt będzie dalej się odbudowywał, wspierany przez poprawę koniunktury oraz stopniowe obniżki stóp procentowych, które zwiększają zdolność kredytową i obniżają koszt finansowania – podkreśla.

Reklama
Reklama

Z zebranych przez nas prognoz dziewięciu zespołów analitycznych wynika, że wartość kredytów dla gospodarstw domowych w 2026 r. może zwiększyć się nawet o 7–8 proc., natomiast kredytów dla przedsiębiorstw – o ok. 9 proc.

Hipoteki głównym motorem wzrostu

Jeśli chodzi o popyt na finansowanie ze strony Polaków, głównym motorem wzrostu stać się mają kredyty mieszkaniowe. Ekonomiści szacują, że portfel hipotek może w 2026 r. rosnąć nawet dwa razy szybciej niż w roku poprzednim, czyli o ok. 7,3 proc.

– W przypadku hipotek kluczową rolę odegrają niższe stopy procentowe, a wraz z nimi rosnąca zdolność kredytowa, wzrost realnych wynagrodzeń oraz względne wyhamowanie cen nieruchomości – wyjaśnia Piotr Rychlicki, analityk Ipopema Securities.

Według rynkowych oczekiwań stopy procentowe w 2026 r. spadną do poziomu 3,25–3,5 proc., wobec 4 proc. w grudniu 2025 r. i 5,75 proc. jeszcze w maju 2025 r. – Niższe stopy uruchamiają odroczony popyt na mieszkania ze strony gospodarstw domowych, które wcześniej nie miały wystarczającej zdolności kredytowej – zaznacza też Marta Petka-Zagajewska. Z analiz Związku Banków Polskich wynika, że przeciętnie zarabiające małżeństwo przy stopie referencyjnej 5,75 proc. mogło zaciągnąć kredyt hipoteczny na ok. 640 tys. zł, natomiast przy stopie 3,75 proc. kwota ta rośnie o ok. 20 proc., do 768 tys. zł.

Gotówkowy szał już za nami?

Dynamika portfela hipotecznego na poziomie 7,3 proc. oznacza, że jego łączna wartość wzrośnie do ok. 550 mld zł, czyli o ok. 37 mld zł. Choć sam przyrost portfela nie wydaje się imponujący, sprzedaż nowych kredytów może być znacznie wyższa. Biuro Informacji Kredytowej szacuje, że nowa sprzedaż hipotek w 2026 r. sięgnie 127 mld zł, co oznacza wzrost o 20 proc. względem 2025 r. Jednocześnie nawet ok. 20 proc. tej kwoty mogą stanowić kredyty refinansujące wcześniej zaciągnięte zobowiązania.

W przypadku kredytów gotówkowych dla gospodarstw domowych ekonomiści również oczekują wzrostu, jednak bardziej stabilnego, porównywalnego do 2025 r., na poziomie ok. 8–9 proc. – Po fazie silniejszego odbicia popytu tempo wzrostu znormalizuje się wraz z wejściem konsumpcji w bardziej dojrzałą, nieco wolniejszą fazę – tłumaczy Agata Filipowicz-Rybicka.

Reklama
Reklama

Firmy pod presją inwestycji

Spadek stóp procentowych oraz łagodzenie polityki kredytowej banków mogą przełożyć się także na wzrost popytu na kredyt wśród przedsiębiorstw. Głównym jednak czynnikiem wspierającym jest dynamika inwestycji w gospodarce. Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego, wskazuje, że w 2026 r. inwestycje prywatne mogą wzrosnąć o ok. 10 proc. w ujęciu nominalnym. – Presja na działania rozwojowe rośnie, m.in. z powodu spadających marż w polskich firmach i coraz silniejszej konkurencji międzynarodowej na krajowym rynku – podkreśla.

Jednocześnie Benecki zwraca uwagę na istotną niewiadomą dla prognoz kredytowych. – Największym znakiem zapytania jest to, na ile kredyty oraz dotacje z programów KPO i SAFE będą komplementarne, a na ile substytucyjne wobec kredytu bankowego – zaznacza. Jak dodaje, doświadczenia krajów Europy Południowej pokazują, że napływ środków z KPO sprzyjał inwestycjom, ale niekoniecznie przekładał się na wzrost wolumenu kredytu bankowego. – Nasza prognoza zakłada, że w Polsce wpływ KPO i SAFE na akcję kredytową będzie w dużej mierze neutralny – ocenia.

Jeśli chodzi o strukturę kredytów, obecnie najwyższe dynamiki widoczne są w segmencie MŚP, przy relatywnie niskiej aktywności dużych firm. – Kierunkowo spodziewamy się, że w 2026 r. dynamika kredytu dla małych i średnich przedsiębiorstw utrzyma się na solidnym poziomie, natomiast przyspieszenie nastąpi w segmencie finansowania dużych podmiotów – zarówno operacyjnego, jak i inwestycyjnego – podsumowuje Benecki.

Banki
Bank Pocztowy: ponad 13-proc. wzrost zysku netto w 2025 r.
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Banki
Alior Bank z rekordowym finiszem 2025 roku. IV kwartał powyżej oczekiwań rynku
Banki
Alior Bank miał 687,7 mln zł zysku netto, 21,7% ROE w IV kw. 2025 r.
Materiał Promocyjny
Największy na świecie program edukacyjny, który od 20 lat zmienia życie młodego pokolenia
Banki
Kolejna zmiana nazwy w bankowości. Santander ustępuje miejsca Erste
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama