Zgodnie z zawartą 8 grudnia 2016 r. umową PZU i PFR wspólnie kupią 32,8 proc. walorów (odpowiednio przypadnie im 20 proc. i 12,8 proc.). Łącznie zapłacą 10,6 mld zł, czyli 123 zł na akcję (obecny kurs to 144 zł).
Choć kurs akcji Pekao jest obecnie wyższy niż ustalony w transakcji, to rynek dość ostrożnie podchodzi do upaństwowienia tego drugiego co do wielkości banku w Polsce. Sugerują to wskaźniki wyceny, z jakimi jest ostatnio notowany w porównaniu z PKO BP, państwowym bankiem, liderem polskiego sektora, który przez ostatnie lata był notowany z dyskontem do Pekao. Ostatnio różnice maleją - zarówno pod względem wskaźnika C/WK (cena/wartość księgowa), jak i C/Z (cena/zysk).
Przez ostatnie trzy lata (licząc do lipca 2016 r., kiedy napłynęły pierwsze poważne doniesienia, z każdym miesiącem nabierające wiarygodności, że Pekao może zostać przejęty przez państwowe podmioty) Pekao notowany był ze średnim wskaźnikiem C/WK 1,94 i C/Z 17,1. Średnie wyceny PKO BP były w tym samym czasie niższe odpowiednio o 0,35 i 3,4. Jednak od połowy ubiegłego roku zaczęła maleć premia w wycenie Pekao nad PKO BP, bankiem przecież znacznie większym (123 mld zł kredytów brutto w porównaniu z 201 mld zł) i szybciej rosnącym, ale jednak państwowym. W czerwcu i lipcu ubiegłego roku premia w wycenie pod względem wskaźnika C/WK sięgała nawet 0,7, ale systematycznie topniała w kolejnych miesiącach i obecnie jest to już tylko 0,26. Podobnie jest ze wskaźnikiem C/Z - przed informacjami o możliwym przejęciu banku przez zależne od państwa podmioty premia sięgała w czerwcu nawet 6, ale w kolejnych miesiącach stopniała do zaledwie 3.
Różne czynniki wpływały na spadek wyceny Pekao w oczekiwaniu transakcji (sam fakt, że dojdzie do zmiany właściciela bez przeprowadzania wezwania, powodował niepewność, nawis podażowy ciążył notowaniom), ale eksperci uważają, że decydujący o spadku premii w wycenie banku nad PKO BP jest obawa o dalszą strategię. Wprawdzie władze PZU zapewniają, że nie dojdzie do jej zmiany i Pekao nadal będzie wypłacać wysokie dywidendy, jednak ryzyko związane z państwowym właścicielem istnieje.