Reklama

Pekao. Rynek na razie ostrożny

Powszechny Zakład Ubez­pieczeń, Polski Fundusz Rozwoju i UniCredit podpisali porozumienie, zgodnie z któ­rym realizacja transakcji kupna akcji banku Pekao od Włochów nastąpi 7 czerwca.

Publikacja: 18.05.2017 06:00

Pekao. Rynek na razie ostrożny

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Zgodnie z zawartą 8 grudnia 2016 r. umową PZU i PFR wspólnie kupią 32,8 proc. walorów (odpowiednio przypadnie im 20 proc. i 12,8 proc.). Łącznie zapłacą 10,6 mld zł, czyli 123 zł na akcję (obecny kurs to 144 zł).

Choć kurs akcji Pekao jest obecnie wyższy niż ustalony w transakcji, to rynek dość ostrożnie podchodzi do upań­stwowienia tego drugiego co do wielkości banku w Polsce. Sugerują to wskaźniki wyceny, z jakimi jest ostatnio notowany w porównaniu z PKO BP, pań­stwowym bankiem, liderem polskiego sektora, który przez ostatnie lata był notowany z dyskontem do Pekao. Ostatnio różnice maleją - zarówno pod względem wskaźnika C/WK (cena/wartość księgowa), jak i C/Z (cena/zysk).

Foto: GG Parkiet

Przez ostatnie trzy lata (licząc do lipca 2016 r., kiedy napłynęły pierwsze poważne doniesienia, z każdym miesią­cem nabierające wiarygodności, że Pekao może zostać przejęty przez państwowe podmioty) Pekao notowany był ze śred­nim wskaźnikiem C/WK 1,94 i C/Z 17,1. Średnie wyceny PKO BP były w tym samym czasie niższe odpowiednio o 0,35 i 3,4. Jednak od połowy ubiegłego roku zaczęła maleć premia w wycenie Pekao nad PKO BP, bankiem przecież znacznie większym (123 mld zł kredytów brutto w porównaniu z 201 mld zł) i szybciej rosnącym, ale jed­nak państwowym. W czerwcu i lipcu ubiegłego roku premia w wycenie pod względem wskaź­nika C/WK sięgała nawet 0,7, ale systematycznie topniała w kolejnych miesiącach i obecnie jest to już tylko 0,26. Podobnie jest ze wskaźnikiem C/Z - przed informacjami o możliwym przejęciu banku przez zależne od państwa podmioty premia sięgała w czerwcu nawet 6, ale w kolejnych miesiącach stopniała do zaledwie 3.

Różne czynniki wpływały na spadek wyceny Pekao w ocze­kiwaniu transakcji (sam fakt, że dojdzie do zmiany właściciela bez przeprowadzania wezwa­nia, powodował niepewność, nawis podażowy ciążył notowaniom), ale eksperci uważają, że decydujący o spadku premii w wycenie banku nad PKO BP jest obawa o dalszą strategię. Wprawdzie władze PZU za­pewniają, że nie dojdzie do jej zmiany i Pekao nadal będzie wypłacać wysokie dywidendy, jednak ryzyko związane z pań­stwowym właścicielem istnieje.

Reklama
Reklama

- Firmy prywatne są bardziej efektywne niż państwowe. W państwowych spółkach jest większa rotacja kadry zarzą­dzającej, przez co kluczowe projekty bywają z dnia na dzień zatrzymywane, jest mniejsze dążenie do zwiększania zysków i rentowności. Mniejsza jest dyscyplina, bo właścicielami tych przedsiębiorstw są podat­nicy, którzy nie mają ani bodź­ców, ani mechanizmów, dzięki którym mogliby kontrolować polityków czy urzędników za­rządzających spółkami - mówi jeden z analityków.

Banki
Zarobki banków w 2026 r. spadną nawet o 33 proc. – prognozuje ZBP
Banki
Santander zamienia się na Erste
Banki
Miliardy na stole. Czy banki zaczęły finansować wielkie ambicje firm?
Banki
Dywidendowe żniwa w bankach. Co prognozują analitycy
Banki
Santander Bank Polska oficjalnie przejęty przez Erste Group
Banki
Prezes ING Banku Śląskiego: Konkurencja wraca na rynek. Banki ostro walczą o klienta
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama