W piątek akcje Aliora taniały nawet o 6,5 proc., do 62,2 zł, co oznacza, że kapitalizacja banku skurczyła się o blisko 380 mln zł, do 5,4 mld zł. W ten sposób rynek odebrał informację, że Wojciech Sobieraj nie będzie ubiegał się o powołanie do zarządu nowej kadencji.
Kto w nowym zarządzie?
Wojciech Sobieraj, prezes Aliora, nie będzie się ubiegał o nową kadencję.
Sobieraj nie chce komentować sprawy ani podawać powodów rezygnacji. Będzie pełnił swoją funkcję do momentu powołania zarządu nowej kadencji, co ma nastąpić do połowy czerwca. To duże zaskoczenie dla rynku – Sobieraj jest współtwórcą sukcesu Aliora i pełni funkcję jego prezesa nieprzerwanie od kwietnia 2008 r., czyli od momentu jego powstania (teraz to już siódmy pod względem portfela kredytów bank w Polsce). Jeszcze niedawno, w połowie marca, przedstawiał nową strategię banku na lata 2017–2020.
Potwierdzają się w ten sposób nieoficjalne informacje, które „Parkiet" podawał pod koniec maja. Pisaliśmy wtedy, że Sobieraja na stanowisku ma zastąpić Michał Krupiński, odwołany niespodziewanie pod koniec marca prezes PZU, który wspólnie z PFR doprowadził do przejęcia jednej trzeciej akcji Banku Pekao. Zmiany w zarządzie zostaną przeprowadzone przez zmodyfikowaną ostatnio radę nadzorczą, w której wprawdzie panuje równowaga liczbowa między członkami niezależnymi a tymi związanymi z PZU (zarząd wybierany jest zwykłą większością głosów), ale w razie remisu decydujący głos ma przewodniczący rady – a jest nim Krupiński, powołany przez PZU. Alior od dwóch lat kontrolowany jest przez ubezpieczyciela (ma 25,2 proc. jego akcji, dodatkowo PZU Życie i TFI PZU mają 4,1 proc.),
– Kluczowe pytanie dotyczy przyczyn rezygnacji. Jeśli zdecydował się sprawdzić w nowym biznesie, a przypominam, że mówił kiedyś, że banki nie mają wielkiej przyszłości, a podbić rynek mogą firmy fintech, to nie będzie wielkich skutków dla Aliora. Za strategią stoi cały zarząd i jej wdrożenie nie powinno ucierpieć. Jeśli jednak przyczyną był brak porozumienia z właścicielem, czyli PZU, może być to niepokojące. Odpowiedź poznamy po powołaniu nowego zarządu, kiedy się okaże, ile nowych osób z zewnątrz zostanie powołanych. Im mniej, tym lepiej dla banku – komentuje Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowego.