W czwartkowym „Parkiecie" pisaliśmy, że – jak wynika z naszych informacji – menedżerowie mBanku najwyższego szczebla podróżowali ostatnio częściej do USA, co sugeruje, że toczą się rozmowy w sprawie transakcji. – Biorąc pod uwagę chęć zachowania dobrych relacji z tym krajem, polscy politycy mogliby dać zielone światło, gdyby to fundusze lub grupa finansowa z tego kraju chciały przejąć mBank – mówił nam jeden z bankowców chcących zachować anonimowość.
Wcześniej sam zarząd mBanku przyznał, że może mieć wpływ na decyzję mającego problemy niemieckiego giganta dotyczącą wyboru kupca. Prezes Cezary Stypułkowski mówił, że z punktu widzenia pracowników i zarządu banku zagraniczny gracz byłby lepszym rozwiązaniem.