– Komisja Europejska skorzystała ze swojego uprawnienia do zastąpienia jednego wskaźnika referencyjnego drugim. Zostało to poprzedzone bardzo gruntowną analizą, w której wzięto pod uwagę wszystkie czynniki za i przeciw. Zebrano też stanowiska innych państw członkowskich, w których problem dotyczący zastąpienia LIBOR CHF nową stawką był szczególnie istotny, takich jak Austria i Słowenia, nie dotyczył on zatem tylko Polski. Dlatego nie obawiamy się fali pozwów frankowiczów w tym zakresie. Oczywiście słyszeliśmy o indywidualnej skardze konsumenta. Moim osobistym zdaniem to PR-owy ruch jednej z kancelarii frankowych – mówi Tadeusz Białek, wiceprezes Związku Banków Polskich.