W minionym tygodniu kontynuowano wzrosty w sektorze górnictwa, które zyskało 6,34 proc.. Również odzież oraz banki odnotowały solidne zwyżki, odpowiednio o 3,19 proc. i 3,03 proc.. Po drugiej stronie spektrum znajdowała się chemia (-4,03 proc.) oraz leki (-4,16 proc.). Warto jednak zauważyć, że rotacja sektorowa praktycznie zamarła: zmiany w sile trendu relatywnego wyniosły równe zero, a układ tabeli pozostał bez zmian.
Górnictwo pozostaje najmocniejsze (100 proc. siły trendu, pozycja relatywna +2,4 σ), a odzież utrzymuje solidne +85 proc. siły trendu i pozycję relatywną +1,45 σ. Największą słabością pozostaje energia (-100 proc. siły trendu), choć jej pozycja relatywna nieco się poprawiła, osiągając -0,69 σ po wzroście o pół odchylenia standardowego. Podobnie banki, które omawialiśmy w poprzednim tygodniu, zyskały prawie 0,5 σ.
WIG – Leki wciąż w trendzie spadkowym
W tym tygodniu przyjrzymy się bliżej indeksowi WIG-Leki, który okazał się najsłabszy, spadając o ponad 4 proc. (siła trendu -69 proc., pozycja relatywna -1,8 σ). Indeks ten wyznaczył nowe roczne minima, podczas gdy szeroki rynek bije długoterminowe rekordy. Kurs indeksu wyszedł dołem z krótkoterminowego kanału spadkowego i zdaje się zmierza w stronę 2550–2600 osiągnięcie -2 σ na pozycji relatywnej, albo jeszcze bardziej zdecydowane wejście w ogon rozkładu statystycznego. Najbliższym oporem jest okolica 2,980 pkt. Do czasu jego przełamania kurs indeksu pozostaje w trendzie spadkowym. Podsumowując, mamy do czynienia z bardzo słabym zachowaniem w otoczeniu silnego rynku.