JSW
Górna granica kanału naruszona
Kurs akcji producenta węgla koksowego od lutego porusza się w szerokim kanale spadkowym. Na początku września cena zanotowała lokalny dołek 82,9 zł i rozpoczął się ruch wzrostowy w obrębie kanału. W niecałe dwa tygodnie cena dotarła do jego górnej granicy na poziomie 97 zł. W ostatni wtorek byki podjęły próbę sforsowania tego oporu, która zakończyła się sukcesem. Kurs wzrósł w czasie sesji o 2,6 proc., do 99 zł, a maksimum środowych notowań sięgnęło już 101 zł. Końcówka tygodnia przyniosła korektę, ale kurs zdołał się utrzymać powyżej kanału. Jeśli byki znów ruszą do ataku, najbliższe cele wyznaczają lokalne szczyty z czerwca i lutego, czyli odpowiednio 102,5 zł i 110,6 zł. Kluczowym wsparciem dla ewentualnych spadków jest poziom otwarcia ubiegłego tygodnia, czyli 95 zł.
NFI?Midas
Ucieczka z trójkąta
Od początku czerwca kurs akcji giełdowej spółki niewinnie oddalał się od historycznego minimum 0,49 zł. Coraz wyżej położonym lokalnym dołkom nie towarzyszyły jednak nowe szczyty. W rezultacie na wykresie powstała formacja trójkąta symetrycznego. Środowy atak byków był wyraźną próbą wyjścia z tej formacji i rozpoczęcia silniejszej fali wzrostowej. Kurs wzrósł podczas sesji o 13,3 proc., do 0,68 zł, a właściciela zmieniło aż 28,6 mln akcji. Byki skorzystały na sygnale wybicia i cena rosła do końca tygodnia. Maksimum piątkowej sesji wyniosło już 0,72 zł. Warto jednak pamiętać, że Midas to spółka groszowa, więc niewielkie ruchy kursu mogą spustoszyć portfel. Jeśli zaatakuje podaż, warto uzbroić się w zlecenie obronne w okolicy górnego ramienia trójkąta, czyli 0,6–0,61 zł.
Skotan
Szansa na nowe rekordy
Akcjonariusze spółki z grupy Romana Karkosika mają sporo powodów do zadowolenia. Kurs ich akcji porusza się w szerokim kanale wzrostowym od sierpnia ubiegłego roku. Poprzedni miesiąc przyniósł chwilowy przestój w zwyżkach i cena utknęła w konsolidacji przy pułapie 4,5 zł. Techniczny marazm został jednak przerwany na początku minionego tygodnia. Podczas poniedziałkowej sesji akcje podrożały o 8,3 proc., do 4,7 zł. Byki wysłały więc potencjalny sygnał kupna. Najbliższy cel zwyżek to 5,15 zł, czyli aktualny rekord trendu wzrostowego ustanowiony na początku lipca. Jego pokonanie będzie oznaczać kontynuację długoterminowych zwyżek, z najbliższym celem w strefie 5,4–5,8 zł. Na wypadek ataku niedźwiedzi warto rozważyć zlecenie obronne w okolicy 4,25 zł.
Ursus
Byki bronią swojego dorobku
W drugim tygodniu września walory producenta maszyn rolniczych podrożały o 41,5 proc., do 2,76 zł. Zdaniem wiceprezesa Ursusa Karola Zarajczyka gwałtowna zwyżka była reakcją inwestorów na rekordowe wyniki finansowe spółki. W minionym tygodniu tempo wzrostu osłabło, ale nie przekreśla to szans na kontynuację dobrej passy. Byki bronią wypracowanego już zysku i niewykluczone, że przygotowują się do nowej fali zakupów. Podczas środowej sesji kurs osiągnął pułap 2,94 zł, co jest nowym rekordem ostatnich zwyżek. Jeśli ten byczy zapał nie wyczerpie się w najbliższym czasie, można liczyć na kolejną serię zwyżek i przebicie progu 3 zł. Optymistyczny scenariusz będzie nieaktualny, jeśli kurs spadnie poniżej wtorkowego minimum na poziomie 2,49 zł.