Reklama
Rozwiń
Reklama

Dywidenda w PSW Capital niby jest, ale jakby jej nie było

Sytuację można porównać do czekania na Godota przez bohaterów dramatu Samuela Becketta.
Jarosław Dzierżanowski

Jarosław Dzierżanowski

Foto: Archiwum

Gdy chwila wypłaty dywidendy już ma nadejść, do czekających na nią zamiast samego Godota przychodzi jedynie jego posłaniec, który oznajmia im, że „Pan Godot powiedział, że nie przyjdzie dziś wieczorem, ale że na pewno przyjdzie jutro". Trochę podobnie jest z wypłatą dywidendy przez PSW Capital. Gdy termin wypłaty już się zbliża, mają miejsce zdarzenia, które oddalają go w czasie.

Anno Domini 2011

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama