Reklama

Część potencjalnych cyklicznych zysków z akcji została już skonsumowana

Giełda › WIG przymierzał się ostatnio do ataku na szczyt z wiosny 2011 r. To najlepszy dowód na to, że coraz lepsze dane makroekonomiczne zostały zdyskontowane. Dalsze losy trendu wzrostowego na GPW są więc uzależnione od kontynuacji ożywienia gospodarczego. Historia podpowiada na szczęście, że jest ono dopiero we wczesnej fazie.
Rys. 4. Jaką zwyżkę miał przed sobą WIG do momentu, gdy roczna dynamika PKB osiągnęła cykliczny szcz

Rys. 4. Jaką zwyżkę miał przed sobą WIG do momentu, gdy roczna dynamika PKB osiągnęła cykliczny szczyt

Foto: GG Parkiet

Ostatnie tygodnie przyniosły wysyp korzystnych danych makro, świadczących o tym, że polska gospodarka wyszła na prostą po okresie spowolnienia. Produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna, PKB, zatrudnienie – to najważniejsze wskaźniki, których poprawa odbiła się szerokim echem na rynku. Potwierdza się scenariusz opisywany w naszych analizach począwszy od maja. Wzrost PKB o 0,8 proc. rok do roku w II kwartale wobec 0,5 proc. w I kwartale dowodzi, że dołek koniunktury jest już za nami, a teraz czas na ożywienie. Zwłaszcza że dane za lipiec sugerują, że trwający III kwartał będzie jeszcze lepszy dla gospodarki.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama