Reklama

Hossa w USA nie traci siły

W powszechnym odczuciu za trwającymi od listopada ubiegłego roku zwyżkami na Wall Street, którymi zaraziły się inne światowe parkiety, stoi Donald Trump i jego zapowiedź uczynienia Ameryki ponownie wielką.
Hossa w USA nie traci siły

Foto: Bloomberg

Dlatego pojawienie się ryzyka usunięcia nowego prezydenta z urzędu, co stało się tematem numer jeden w połowie maja, wywołało gwałtowną przecenę głównych indeksów w USA. Jednak szybkie odrobienie jednodniowych strat i ustanawianie kolejnych rekordów pokazało wewnętrzną siłę hossy i jej polityczną „niezależność". Niestety, nie jest to hossa w pełni demokratyczna. Premiuje tych większych i lepiej przystosowanych, czyli liderów technologicznych przemian, pozostawiając mniejsze spółki i mniej nowoczesne sektory daleko w tyle. Taki jest urok obecnego trenu wzrostowego i na razie nic nie wskazuje na możliwość zmiany tej sytuacji. To indeks Nasdaq od końca kwietnia niemal codzienne wspina się na kolejne historyczne szczyty, a małospółkowy Russell 2000 nie może się oderwać od poziomu osiągniętego w grudniu ubiegłego roku. Zresztą czerwiec, jeśli skończy się tak samo dobrze, jak się zaczął, będzie ósmym z rzędu miesiącem zwyżek indeksu spółek technologicznych w USA. Niby nic takiego, ale po raz ostatni z tak długim okresem nieprzerwanych zwyżek mieliśmy do czynienia w 1995 roku, gdy dopiero po dziesięciu miesiącach skończyła się (na chwilę) tak dobra passa.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama