Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.
Kliknij i poznaj warunki
Jastrzębska Spółka Węglowa cały czas korzysta z wysokich cen węgla koksowego na światowych rynkach. Największym kosztem w grupie, stanowiącym 45 proc. wydatków, są świadczenia pracownicze. JSW ma najwyższe wynagrodzenia w branży. W I kwartale koszty płacy wzrosły w grupie o 10 proc., za sprawą przywrócenia wypłat zawieszonych składników wynagrodzeń, w tym czternastej pensji oraz deputatu węglowego. Później górnicy wywalczyli też 7-proc. podwyżki wynagrodzeń i jednorazowe premie.
Polska Grupa Górnicza jest obecnie głównym motorem wzrostu cen węgla energetycznego na polskim rynku. W pierwszym półroczu wzmocniła swoją pozycję, osiągając niemal 56-proc. udział w rynku. W tym czasie znacznie zwiększyła wydatki na inwestycje, m.in. na drążenie chodników, zakup nowoczesnych maszyn i urządzeń oraz przygotowanie nowych ścian do produkcji węgla. W całym 2018 r. nakłady mają sięgnąć 2,67 mld zł. Spółka poprawiła wydajność pracy i zwiększyła efektywność procesu zakupów.
Lubelski Węgiel Bogdanka z uwagi na długoterminowe kontrakty ze swoimi klientami może w tym roku liczyć tylko na kilkuprocentowe podwyżki cen węgla. Dodatkowo w I kwartale spółka borykała się z problemami geologicznymi w swojej kopalni, co przełożyło się na niższe wydobycie surowca. W kolejnych miesiącach szybko zaczęła jednak odrabiać straty. Świadczenia na rzecz pracowników stanowią 28,5 proc. kosztów grupy. W I kwartale ich wartość wzrosła o 25 proc. rok do roku.
Tauron Wydobycie, należący do koncernu energetycznego Tauron, mimo rosnących cen węgla nie może wyjść na prostą. Jego kopalnie znalazły się pod kreską nie tylko w pierwszym, ale też w drugim kwartale. Z szacunkowych danych wynika, że w całym pierwszym półroczu segment wydobywczy Tauronu zanotował 66 mln zł straty EBITDA (wynik operacyjny powiększony o amortyzację). Tauron w swoich trzech kopalniach: Sobieskim, Janinie i Brzeszczach zatrudnia ponad 6,6 tys. osób.
Dla polskich kopalń osiągnięcie dobrych wyników przy obecnych cenach węgla nie jest sztuką, choć i tak nie wszystkim to się udaje. Eksperci dalecy są jednak od hurraoptymizmu. Przekonują, że bez reform polskie kopalnie nie będą w stanie sprostać zagranicznej konkurencji w czasie, gdy ceny węgla na światowych rynkach znów się załamią. I to reform głębokich, rozumianych nie tylko jako proste oszczędności. Już teraz zagraniczny węgiel napływa do nas coraz szerszym strumieniem i możliwe, że w całym 2018 r. import tego surowca sięgnie rekordowych 17 mln ton.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.
Kliknij i poznaj warunki