REKLAMA
REKLAMA

Wierzytelności

GetBack. Śledztwo jeszcze potrwa

Wciąż trwa śledztwo Prokuratury Regionalnej w Warszawie prowadzone przeciwko byłemu prezesowi GetBacku i byłym pracownikom Idea Banku, który był głównym dystrybutorem felernych obligacji windykatora.
Foto: Fotorzepa, Andrzej Bogacz

– W tej sprawie nadal gromadzony jest materiał dowodowy i wpływają nowe zawiadomienia od osób pokrzywdzonych, które implikują dalsze działania zespołu prokuratorów prowadzących niniejsze postępowanie przygotowawcze – mówi prokurator Agnieszka Zabłocka-Konopka, rzecznik prasowy warszawskiej Prokuratury Regionalnej. Oznacza to, że do złożenia aktu oskarżenia może minąć jeszcze co najmniej parę miesięcy.

Rzeczniczka dodaje, że wielowątkowy i wieloosobowy charakter śledztwa, prowadzonego obecnie przeciwko 58 podejrzanym, uniemożliwia precyzyjne wskazanie przewidywanego terminu jego zakończenia. – Jednak w przypadku uzyskania kompletnego materiału dowodowego w zakresie poszczególnych badanych wątków procesowych zespół prokuratorów rozważy wyłączenie w określonym zakresie materiałów celem skierowania aktu oskarżenia wobec podejrzanych objętych tymi wątkami – informuje Zabłocka-Konopka.

Zarzuty stawiane byłym pracownikom Idea Banku w sierpniu 2019 r. zostały uzupełnione o kolejne osoby pokrzywdzone, na których szkodę działali podejrzani. Kwalifikacja prawna zarzutów nie została zmieniona. W ramach wskazanego wątku procesowego zgłaszają się kolejne osoby pokrzywdzone oraz weryfikowane są procesowo przedstawiane przez nie okoliczności dotyczące popełnionych przestępstw – informuje warszawska Prokuratura Regionalna.

– Jednak ze względu na obowiązującą tajemnicę śledztwa jakiekolwiek bliższe informacje dotyczące dowodów zgromadzonych przez Prokuraturę Regionalną w Warszawie nie mogą aktualnie zostać przekazane za pomocą mediów – zastrzega rzeczniczka.

W lipcu nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że łącznie 55 osób było podejrzanych o popełnienie przestępstwa w sprawie GetBacku. W wątku dotyczącym Idea Banku zarzuty przedstawiono wtedy 24 osobom. Klienci tego banku składali liczne skargi wskazujące, że jego pracownicy mogli się dopuścić missellingu przy dystrybucji obligacji GetBacku. Prezes UOKiK w sierpniu stwierdził, że bank wprowadzał konsumentów w błąd podczas sprzedaży obligacji windykatora. KNF prowadzi postępowanie administracyjne, mające wyjaśnić jego rolę w dystrybucji obligacji. MR

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA