Na początku tygodnia sentyment na rynkach finansowych wspierany jest przez kolejne działania chińskiego banku centralnego. Ten luzuje bowiem politykę monetarną w celu zapewniania gospodarce dodatkowego wsparcia gdy da mocno hamuje w pierwszym kwartale przez zamknięcie fabryk oraz zakaz przemieszczania w związku z koronawirusem. Obniżka stóp procentowych w Chinach ma bowiem być dodatkowym impulsem dla wznawiających pracę firm. Od połowy lutego część przedsiębiorstw zaczęła już produkcję i aktywność stopniowo przyspiesza. Gospodarka chińska odzyska jednak dopiero pełnię możliwości gdy zakaz podróżowania zostanie całkowicie zniesiony. Wydaje się, że to nie koniec jeszcze ekspansji monetarnej. W dalszej części roku zapewne władze będą podejmowały kolejne działania stymulujące wzrost gospodarczy w celu odreagowania spadków z pierwszych 3 miesięcy. Planowana jest już obniżka podatków dla przedsiębiorstw. W poniedziałek w Chinach zdiagnozowano niespełna 2 tys. nowych przypadków zakażeń, czyli nieco więcej niż dzień wcześniej i pojawiły się kolejne przypadki zgonów po za granicami Chin, co wskazuje, że jeszcze długa droga do opanowania zagrożenia. Liczba zarażonych osób przekroczyła już 70 tys. Sesja azjatycka miała niejednoznaczny przebieg, a słabo radzili sobie przede wszystkim inwestorzy w Japonii, dla których ciężarem jest odczyt dotyczący krajowego PKB. Gospodarka skurczyła się w ostatnim kwartale zeszłego roku o 6.3% r/r, co było dużym negatywnym zaskoczeniem. Dziś w Stanach Zjednoczonych obchodzony jest Dzień Prezydenta i handel na Wall Street nie będzie się odbywał, ale notowania kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy dalej prą na północ. Je dodatkowo mogą wspierać doniesienia o planach Białego Domu dotyczących wprowadzenia zachęt mających skłonić gospodarstwa domowe do inwestowania na rynku giełdowym. Propozycje mają zakładać, że część zysków może być objęta zwolnieniami z podatków. Administracja Donalda Trumpa pracuje bowiem nad pomysłami, które mają dodać gospodarce jeszcze więcej momentum wzrostowego. Działania te będą szczególnie zyskiwały na popularności przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

Na rynku walutowym flauta, a eurodolar pozostaje w okolicy piątkowych minimów powyżej 1.08. W gronie G10 zmienność nie przekracza 0.2%. Kalendarium makroekonomiczne w dniu dzisiejszym jest całkowicie puste, co przy święcie w USA nie powinno zachęcać do większych zmiana na rynku. Uczestnicy ryku w najbliższych dniach będą wyczekiwać na piątkowe wstępne odczyty PMI, które będą odzwierciedlać jak globalna gospodarka radzi sobie ze skutkami koronawirusa.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.

mbank

Wykres 1. US500.f; Interwał dzienny