Wygląda na to, że zdecydowanie straciło tytuł bezpiecznej przystani, po skoku w górę zaraz po ataku USA i Izraela na Iran, ruszyła korekta, która zdaje się nie mieć końca, w poniedziałek rano kurs złota znajdował się już w okolicy 4100 dol. za uncję.
Co dalej z kursem złota, czy może zejść poniżej psychologicznej granicy 4 tys. dolarów?
Jakie perspektywy ma srebro, które straciło już ok 50 proc. wartości?
- Jeśli to nie jest panika na rynku, co miałoby nią być - mówi Tomasz Gessner, główny analityk firmy Tavex.