REKLAMA
REKLAMA

Transport

Wirus uziemił Enter Air

Wyniki za 2019 r. były niższe od oczekiwań analityków. Na otwarciu poniedziałkowej sesji akcje zniżkują o ponad 5 proc., poniżej 30 zł za walor.
Foto: Fotorzepa, Roman Bosiacki

Przychody Enter Air w IV kwartale wyniosły 1615 mln zł, czyli były o blisko 25 proc. wyższe niż w 2018 r. W samym IV kwartale 2019 r. spółka miała 271 mln zł przychodów, czyli o ponad 16 proc. więcej rok do roku. Zysk netto za cały 2019 r. sięgnął 85 mln zł, co oznacza wzrost o 28 proc. W IV kwartale 2019 r. Enter Air miało 19 mln zł straty netto. W IV kwartale 2018 r. strata netto wyniosła 12 mln zł.

W ocenie Adriana Górniaka, analityka BDM DM wyniki są słabsze od prognoz. "Wyniki Enter Air były zdecydowanie poniżej naszych oczekiwań. Wolniejsza dynamika przychodów w IV kwartale 2019 r.  przełożyła się na wygenerowanie straty EBITDA oraz straty netto. W nadchodzących kwartałach istotny dla sytuacji grupy będzie wpływ COVID-19 na bieżącą działalność (m.in. w obszarze popytu na usługi spółki), jak i na współpracujących tour-operatorów" - podkreśla Górniak. "Zarząd poinformował o szeregu podjętych inicjatyw, które mają na celu wsparcie płynności grupy w kolejnych miesiącach" - przypomina analityk DM BDM.

Jak przyznaje zarząd, styczeń i luty tego roku były całkiem udane, jednak w marcu spółka musiała zmienić swoje założenia na ten rok. "Rok 2020 rozpoczął się bardzo dobrze i grupa zanotowała w styczniu i lutym wzrost operacji, jednakże w marcu, z powodu pandemii COVID-19, dotychczasowe prognozy na resztę 2020 roku stały się mało prawdopodobne" - pisze Grzegorz Polaniecki, prezes Enter Air. "Ograniczenie w ruchu lotniczym praktycznie z dnia na dzień uziemiło flotę Enter Air. Wprawdzie wykonywane są sporadyczne rejsy cargo, oraz operacje zlecane przez rządy i instytucje krajów EU, jednakże jest tylko znikomy procent ruchu jaki jest konieczny dla utrzymania rentownej działalności przy potencjale produkcyjnym Enter Air.

W przypadku normalnego przewoźnika lotniczego B2C, nagłe zatrzymanie działalności powoduje presję płynnościową zarówno po stronie kosztowej (zaległe płatności za otrzymane usługi), jak i przychodowej (zwroty za bilety za niewykonane rejsy). Dzięki modelowi biznesowemu Enter Air opartemu na przedpłatach (zarówno przychody, jak również koszty) powyższe problemy nie występują, co istotnie zwiększa odporność Enter Air na sytuacje kryzysowe" - przekonuje Polaniecki. Jak dodaje, obecnie trudno jest określić jakie będą skutki krótkofalowe i długofalowe wystąpienia pandemii. "Spółka jest przygotowana na różne scenariusze, wydaje się, że w sytuacji kryzysowej model biznesowy Enter Air powinien być dość odporny. Mimo zawirowań, popyt na naszą usługę, jako niskokosztowego przewoźnika, spodziewany jest na dobrym poziomie w całej Europie, co jest dobrym prognostykiem naszego przetrwania a także potencjalnego, dalszego wzrostu w kolejnych latach - twierdzi Polaniecki.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA