– Największy w historii szok podażowy nafty prawdopodobnie sprawi, że decydenci i rynki dostrzegą strukturalne ryzyka wynikające z wysokiej koncentracji produkcji i niewykorzystanych mocy produkcyjnych na Bliskim Wschodzie oraz z wrażliwości infrastruktury energetycznej – napisali analitycy Goldman Sachs.
Twierdzą, że straty w produkcji ropy naftowej na Bliskim Wschodzie wzrosną z 11 milionów baryłek dziennie dzisiaj do szczytu 17 milionów baryłek dziennie, zakładając stopniową, czterotygodniową odbudowę po pełnym otwarciu Cieśniny Ormuz. Jak dodali, obecnie, podczas gdy szok doprowadził do niedoborów w Azji, zapasy ropy naftowej w amerykańskich i europejskich krajach OECD nadal rosną, ponieważ globalna podaż przewyższała popyt przed wojną.
Na świecie tanieje gaz ziemny
Goldman Sachs podniósł również swoje prognozy dotyczące cen gazu ziemnego, ostrzegając przed gwałtownym wzrostem i zmiennością cen w Europie. Zwiększone ryzyko dla przepływów energii przyczyniło się do prognoz potencjalnego wzrostu cen gazu ziemnego TTF w Europie o 130 proc. Ale ceny gazu ziemnego na świecie spadły w poniedziałek po tym, jak prezydent Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone odroczą ataki na irańską infrastrukturę energetyczną. Amerykańskie kontrakty terminowe na gaz ziemny zakończyły największy spadek od ponad miesiąca, ponieważ spadające ceny ropy naftowej spowodowały odpływ środków finansowych z koszyków kontraktów terminowych na energię. Prognozy pogody również uległy złagodzeniu, wskazując na niższy popyt na paliwo do ogrzewania i elektrowni w nadchodzących tygodniach.
Ceny gazu ziemnego przełamały w poniedziałek kluczowe krótkoterminowe wsparcie, sygnalizując kontynuację spadków. Prawdopodobnie presja spadkowa przetestuje styczniowe minima, chyba że tymczasowe wzrosty pokonają opór w okolicach 3,54 USD.
Gaz ziemny wykazywał oznaki osłabienia w poniedziałek, przebijając się poniżej krótkoterminowej linii trendu wzrostowego i minima z zeszłego tygodnia, osiągając czterotygodniowe minimum na poziomie 2,86 USD. Sygnał niedźwiedzi potwierdzi się zamknięciem sesji poniżej 2,89 USD. Świadczy to o tym, że sprzedający przejmują większą kontrolę, co naraża na ryzyko przetestowania styczniowego minimum na poziomie 2,58 USD. Zanim to nastąpi, tymczasowe wyższe minimum wahań na poziomie 2,81 USD musi zostać przełamane jako wsparcie.