Irańczycy potwierdzili, że Amerykanie kontaktowali się z nimi przez pośredników, a w przestrzeni medialnej mocno rezonują spekulacje o możliwych rozmowach w pakistańskim Islamabadzie, jakie mogłyby mieć miejsce w końcu tygodnia. Teoretycznie nowe ultimatum prezydenta Trumpa kończy się w piątek, a w weekend USA będą miały już możliwość przygotowania ograniczonej operacji wojskowej w Iranie (co mogłoby zaognić sytuację), to jednak rynki zdają się nie skreślać możliwości dyplomatycznych rozmów. W efekcie w kolejnych dniach inwestorzy pozostaną w trybie reagowania na bieżące doniesienia (news-flow), co będzie utrzymywać podwyższoną zmienność.
Opublikowane dzisiaj szacunki indeksów PMI za marzec wypadły zaskakująco nieźle. Mamy wprawdzie słabe odczyty z Japonii (przemysłowy PMI spadł do 51,4 pkt.), to jednak przemysłowe dane z Francji (50,2 pkt.), czy Niemiec (51,7 pkt.) wypadły lepiej od prognoz! Pogorszenie widoczne było natomiast w usługach (Francja 48,3 pkt., Niemcy 51,2 pkt.), które są bardziej wrażliwe na globalne uwarunkowania. Dane zbiorcze dla całej strefy euro potwierdziły te tendencje - marcowy wskaźnik dla przemysłu wzrósł do 51,4 pkt., a dla usług spadł do 50,1 pkt. Przed nami jeszcze odczyty dla Wielkiej Brytanii (godz. 10:30) i USA (godz. 14:45).
Wczorajsze wahania na rynkach przełożyły się też na oczekiwania, co do polityki monetarnej. Jeszcze w poniedziałek rano model CME FED Watch wskazywał na możliwość podwyżki stóp o 25 punktów baz. w lipcu, podczas kiedy kilka godzin później takie oczekiwania zostały całkowicie skasowane. Rynek z prawdopodobieństwem ponad 80 proc. zakłada, że do końca roku FED pozostanie w trybie wait&see.
We wtorek rano dolar nieco odbija w ślad za korektą ryzykownych aktywach.
EURUSD - cofnięcie po poniedziałkowym podbiciu
Wtorek przynosi podbicie dolara na szerokim rynku, co widać też po EURUSD. Rynki korygują tym samym ruch z poniedziałku, co może wskazywać na pewną rezerwę, co do tego, na ile rzeczywiście uda się znaleźć kompromis w kwestii zamrożenia konfliktu w Iranie do końca tygodnia. Na razie nie widać jednak mocnych sygnałów powrotu dolara do zwyżek. Mamy "grę na przeczekanie" w połączeniu z typowym "news-flow", co może utrzymywać podwyższoną zmienność. Dane PMI dla strefy euro nie okazały się być katalizatorem dla większego ruchu.