REKLAMA
REKLAMA

Technologie

Kina: innowacyjny wyścig biletowy

Miejsce na sali kinowej i bilet prosto z internetu? W tym roku będzie to możliwe nie tylko w Cinema City. Do ofensywy szykują się Multikino i Helios. Każda z firm na swój sposób.
Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński

Centrum Filmowe Helios, operator numer 3 na polskim rynku multipleksów (grupa Agory) i Multikino, numer 2 (grupa ITI) chcą umożliwić widzom zakup biletów do kina w internecie: za pomocą komputera, czy telefonu komórkowego.

Jak na razie ich klienci nie mają takiej możliwości. Za pośrednictwem stron internetowych spółek mogą tylko zarezerwować bilety, a potem odebrać je w kasie.

- Pracujemy nad wdrożeniem sprzedaży internetowej – potwierdza Tomasz Jagiełło, prezes CF Helios (w Warszawie do sieci należy kino Femina, a powstać ma multipleks na Kabatach). Szczegółów rozwiązania, ani możliwej daty uruchomienia funkcjonalności nie ujawnia. Zapewnia, że jeśli usługa ruszy, to będą mogli z niej korzystać widzowie we wszystkich miastach, gdzie firma ma kina. – Aby rozwiązanie mogło działać, potrzebna jest współpraca twórców oprogramowania oraz podmiotów zajmujących się rozliczeniem transakcji – mówi tylko Jagiełło.

Multikino jest bliżej uruchomienia sprzedaż internetowej niż Helios. - Ruszamy z usługą wkrótce. Traktujemy ją jako jeden z priorytetów w pierwszym półroczu tego roku - mówi Piotr Zygo, prezes Multikina. Według niego, internetowy projekt operatora będzie charakteryzować m.in. atrakcyjna oferta cenowa i łatwość korzystania. Bilety mają być dostępne nie tylko poprzez stronę www operatora, ale szerzej. Co oznacza „atrakcyjna cenowo oferta” – nie zdradza. Cenniki internetowe nie zostały jeszcze zatwierdzone.

- Zamierzamy aktywnie promować zakup biletów przez internet, bo wierzymy, że pozwoli to zwiększyć zakres dystrybucji biletów do Multikina i dotrzeć do tych grup klientów, którzy dziś nie korzystają z naszych usług lub też korzystają z nich w stopniu – z naszego punktu widzenia – niewystarczającym - informuje.

Ani szef Heliosa, ani Multikina nie ujawnili, ile firmy zainwestują w nowe rozwiązania.

Pod tym względem Cinema City International, międzynarodowy potentat (oprócz Polski prowadzi kina w Izraelu, Czechach, Rumunii i Bułgarii oraz na Węgrzech) w 2010 r. przegonił Heliosa i Multikino: udostępnił konsumentom możliwość zakupu biletów w sieci za pomocą karty płatniczej, czy przelewu z konta osobistego.

Przez internet wybieramy miejsce, płacimy za bilet, a następnie albo drukujemy go na domowej drukarce, bądź odbieramy na miejscu: np. w kasie. W multipleksach Cinema City stoją też automaty – alternatywa dla kasy biletowej. W maszynie można bilet kupić, albo odebrać wejściówki zakupione wcześniej w internetowej sieci, wpisując numer telefonu komórkowego lub stacjonarnego. Cena – ta sama co w kasie.

Nisan Cohen, zastępca dyrektora finansowego w CCI nie ujawnia ile biletów sprzedało się do tej pory w taki sposób. - Liczba biletów sprzedawanych w biletomatach i przez Internet rośnie. Wciąż rozwijamy te kanały sprzedaży. Dzisiaj jest to mały procent ogólnej liczby sprzedanych biletów, ale jesteśmy przekonani, że w 2011 roku te narzędzia będą coraz bardziej popularne – zakłada Cohen.

Dla Jagiełły, inwestycje w automaty to logiczne następstwo uruchomienia projektu w internecie. Zygo prezentuje inne podejście: - Bardziej od automatów biletowych i rozwiązań opartych o bilet papierowy, wierzymy w rozwiązania integrujące komputer i telefon komórkowy czy smartphone – mówi. Z jego słów wynika, że aparaty komórkowe mają być nośnikiem biletu oraz, że Multikino myśli raczej o inwestycjach w miękką część rozwiązania: oprogramowanie. Nie chce zaś samodzielnie inwestować w instalację maszyn. - Wierzę, że warto myśleć o współpracy z operatorami komórkowymi, producentami sprzętu, a nie samemu instalować urządzenia, które za 2-3 lata mogą okazać się niepotrzebne, czy przestarzałe – mówi Zygo.

Cinema City ze swojego pomysłu jednak nie rezygnuje. – Obecnie posiadamy 36 tego typu urządzeń w 20 kinach Cinema City w Polsce. W 2011 r. planujemy mieć biletomaty we wszystkich polskich obiektach (jest ich około 30 - red.) – informuje Nisan Cohen, zastępca dyrektora finansowego CCI.

Internet i maszyny to z jednej strony sposoby na rozładowanie kolejek przed kasami (głównie w weekendy i przed premierami), z drugiej na rozpowszechnienie usługi, z trzeciej – na oszczędności. Choć np. Jagiełło zapewnia, że to nie te ostatnie są motywem Heliosa.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA