Profesjonalny inwestor

Analiza zadłużenia spółki może uchronić przed kłopotami

Analizując kondycję finansową przedsiębiorstwa, nie tylko w okresie dekoniunktury szczególną uwagę powinno się zwrócić na poziom jej zadłużenia. Wniosków dostarczy analiza wskaźnikowa.
Foto: Adobestock

Spółki chętnie korzystają z finansowania zewnętrznego, by móc inwestować w dalszy rozwój biznesu. Jeśli zobowiązania stanowią istotną część pasywów, może to oznaczać, że firma sporo inwestuje. W przyszłości może się to przełożyć na szybszy wzrost przychodów. Niesie też jednak większe ryzyko, ponieważ koszty obsługi długu są kosztami stałymi, co oznacza, że spółka musi je ponosić niezależnie od wielkości osiąganych przychodów, a te mogą się wahać w zależności od koniunktury. Kryzys wywołany pandemią Covid-19 sprawił, że wyniki części spółek nierzadko istotnie się pogorszyły, a zadłużenie stało się większym ciężarem.

Dług nie taki straszny

Kluczową rolę w ocenie sytuacji zadłużeniowej spółki odgrywa analiza wskaźnikowa. Najpowszechniejszą metodą stosowaną w ocenie zadłużenia jest użycie wskaźników opartych na wybranych pozycjach bilansu oraz rachunku zysków i strat. Jedna grupa wskaźników pokazuje, w jak dużym stopniu firma korzysta z długu względem zainwestowanego kapitału albo skali prowadzonej działalności (np. dług do zysku operacyjnego). Inna pozwala inwestorom ocenić, czy generowane przez spółkę przepływy finansowe są w stanie pokryć płatności związane z obsługą zadłużenia. W tym przypadku porównujemy zyski spółki z kosztami odsetkowymi, ratami kapitałowymi oraz całym zadłużeniem krótkoterminowym. – Najpowszechniejszym wskaźnikiem mierzącym poziom zadłużenia jest stopa zadłużenia, czyli iloraz zobowiązań i aktywów ogółem. Nie można jednoznacznie określić, jaki poziom jest bezpieczny. Zupełnie inaczej wygląda rozkład długu w spółkach produkcyjnych i np. handlowych. O ile dla spółek produkcyjnych stopa zadłużenia np. 60 proc., można powiedzieć, że nie jest wysoka, o tyle dla spółek handlowych stopa zadłużenia może sięgać np. 80–90 proc. Jednak w przypadku spółek handlowych gros zadłużenia to zobowiązania handlowe, czyli towarzyszące normalnej działalności operacyjnej, a zatem stosunkowo niegroźne z punktu widzenia oceny wiarygodności spółki – tłumaczy Marcin Brendota, analityk BM Alior Banku.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Nowa Prenumerata już w sprzedaży, poznaj pakiet korzyści!
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

Powiązane artykuły

© Licencja na publikację

© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.