Portfel techniczny

Ważna grupa spółek pominięta. Jak w czerwcu typują technicy?

W maju techniczny portfel „Parkietu" przegrał z rynkiem różnicą 3,4 pkt proc. Tylko jedna spółka była lepsza od benchmarku. Na ten miesiąc eksperci wytypowali siedem kolejnych.
Foto: Fotorzepa, Piotr Gęsicki

W ubiegłym miesiącu portfel techniczny „Parkietu" zarobił 5,6 proc., a indeks WIG, który stanowi dla niego benchmark, zyskał aż 9 proc. Mimo tej przegranej w rywalizacji rocznej wciąż górą są eksperci od analizy wykresów. Ich skumulowany wynik po pięciu miesiącach wynosi 22,3 proc., podczas gdy WIG zyskał 16,2 proc. Trwa hossa i o pokonanie benchmarku jest coraz trudniej. Jaką strategię mają eksperci na ten miesiąc?

Maj wbrew historii

Popularne w giełdowym środowisku powiedzenie „Sell in may and go away" zupełnie się w tym roku nie sprawdziło. Parafrazując Wojciecha Białka, autora bloga finansowego „K(no)w future" – kto sprzedał, ten przegrał życie. Widać to po dorobku WIG-ów, a także po wynikach poszczególnych spółek z majowego portfela. Było ich w tym zestawieniu osiem i tylko trzy zakończyły miesiąc ujemnym wynikiem. Skala strat miała jednak wymiar kosmetyczny i wahała się od -0,16 proc. w przypadku Cognora do -0,61 proc. w przypadku ML Systemu. Pięć pozostałych podmiotów kończyło maj na plusie, a średni zysk wyniósł 9,2 proc. Średnią wyraźnie zawyża JSW. Akcje węglowej spółki podrożały w maju o 20,4 proc. To jedyny podmiot w zestawieniu, który pokonał benchmark. Typujący JSW Bartosz Sawicki, analityk Cinkciarz.pl, wskoczył dzięki temu na piąte miejsce w rankingu typujących. Szczegóły dotyczące JSW i wyników eksperta są na stronie obok.

Mimo dobrej trafności i korzystnej relacji zysku do ryzyka analitykom nie udało się pokonać benchmarku. WIG miał jednak silny motor napędowy w postaci WIG20. Indeks ten zyskał w maju aż 9,6 proc. i znalazł się na poziomie 2250 pkt, a więc najwyżej od listopada 2019 r. Co ciekawe – w czerwcowym portfelu technicznym nie ma żadnego reprezentanta blue chips.

Siódemka na czerwiec

W tworzeniu czerwcowego portfela udział wzięło siedmiu ekspertów od analizy technicznej. Wskazane przez nich podmioty to: ING Bank Śląski, Pure Biologics, Quercus TFI, Alumetal, PCC Exol, Eurocash i Kęty. Jak widać, każdy wytypował inną spółkę, więc wszystkie mają równe wagi wynoszące po 14,3 proc. Datą bazową dla czerwcowego zestawienia będzie 31 maja. Ceny zamknięcia tej sesji będą stanowić odniesienie przy obliczaniu stóp zwrotu z akcji typowanych firm, a także indeksu WIG, do którego się porównujemy. Zgodnie z wytycznymi Komisji Nadzoru Finansowego w naszej symulacji nie stosujemy zleceń stop loss i take profit, i nie należy wskazań ekspertów traktować jak rekomendacji.

Foto: GG Parkiet

Każdy z analityków typuje niezależnie. Poszczególne wskazania widoczne są poniżej wraz z uzasadnieniami. W związku z tym, że jest to portfel techniczny, argumenty przemawiające za wyborem danej spółki bazują przede wszystkim na analizie wykresów. Eksperci stosują różne techniki selekcji, od zasad price action, przez zniesienia Fibonacciego i analizę zachowania oscylatorów RSI i MACD, po klasyczne strategie gry z dominującym trendem. I choć kryteria selekcji mocno się od siebie różnią, to zazwyczaj można dostrzec w nich pewne podobieństwa.

Brak wielkich

Brak spółek z WIG20 w czerwcowym zestawieniu to pierwsze, co wyraźnie rzuca się w oczy. To pierwsza taka sytuacja w tym roku. W poprzednich miesiącach w portfelu zawsze był co najmniej jeden blue chip, a w styczniu było ich nawet trzy. WIG20 jest w tym roku 12,7 proc. na plusie i w tej chwili ma za sobą trzy wzrostowe miesiące z rzędu. Ponadto, RSI(14) jest na poziomie 77 pkt, co sugeruje wyraźne wykupienie, porównywalne z tym z grudnia i czerwca 2020 r., po których następowała korekta hossy. To lokalne przegrzanie potwierdza też wysoko położony MACD. Niewykluczone więc, że eksperci spodziewają się w czerwcu schłodzenia w segmencie największych spółek i relatywnej siły tych o średniej i małej kapitalizacji. Reprezentantów mWIG40 w nowym portfelu jest trzech (ING, Kęty, Eurocash), a w sWIG80 dwóch (Alumetal, Quercus). Ponadto, jedna spółka reprezentuje tylko szeroki WIG (Pure Biologics) i jedna nie wchodzi w skład żadnego wskaźnika (PCC Exol).

Indeks sWIG80 był w maju wyraźnie słabszy od WIG20 i WIG, nie wspominając już o NCIndex, który zakończył miesiąc 3 proc. pod kreską. Ponadto, wskaźnik maluchów jest mniej przegrzany od pozostałych benchmarków, przynajmniej jeśli patrzymy przez pryzmat RSI(14). W tym kontekście strategia gry pod rotację kapitału z większych, lokalnie przegrzanych spółek (dodatkowo obciążonych przez rozczarowujące wyniki CD Projektu) w kierunku mniejszych wydaje się całkiem zasadna.

Gra pod schłodzonych

Pod względem analizy technicznej czerwcowe zestawienie sugeruje grę pod lokalne wyprzedanie lub częściowe niedowartościowanie spowodowane korektą. Wskazuje na to średnia wartość RSI(14) typowanych spółek, która wynosi 56 pkt, a więc jest w środku strefy neutralnej. Warto jednak dodać, że dla dwóch podmiotów oscylator waha się przy 40 pkt (Quercus, PCC Exol), a tylko dla jednego jest w strefie wykupienia lub w niewielkiej od niej odległości (ING, Kęty). Większość spółek pozostaje w długoterminowych układach wzrostowych, o czym świadczą dwie kwestie: kurs powyżej średniej z 200 sesji i dodatnia tegoroczna stopa zwrotu (YTD). Warto jednak zwrócić uwagę, że dwie spółki – PCC Exol i Pure Biologics – są w wyraźnych trendach horyzontalnych, a eksperci dostrzegają na wykresach sygnały zapowiadające opuszczenie górą tych układów. Do tego mamy Eurocash, który jest w fazie długoterminowego przesilenia, a więc jest propozycją raczej kontrariańską. Jak więc widać, pod względem AT czerwcowy portfel jest dość mocno zdywersyfikowany.

W tym miejscu warto dodać kilka słów o zróżnicowaniu branżowym. W czerwcowym zestawieniu są dwie spółki zajmujące się przemysłem aluminiowym. Pozostała piąta reprezentuje odmienne sektorowo bieguny: fundusz inwestycyjny, bankowość, chemia, biofarmacja i sprzedaż hurtowa.

Świetne wyniki liderów

W rankingu typujących do technicznego portfela „Parkietu" na pozycji lidera utrzymał się Przemysław Smoliński z DM PKO BP. Swój dorobek powiększył z 44 do 56 proc. Na pozycję wicelidera wskoczył natomiast Piotr Kaźmierkiewicz z DM Pekako. Miesiąc temu był trzeci z dorobkiem 30 proc., a teraz jest drugi z wynikiem 41 proc. Na najniższy stopień podium spadł Sobiesław Kozłowski z Noble Securities, który po pięciu miesiącach ma na koncie 34 proc. Tuż za nim, z wynikiem 30 proc., jest Michał Krajczewski z BM BNP Paribas. Widać więc, że w górnej części tabeli robi się coraz ciaśniej. Czerwcowe wyniki będą więc ciekawe nie tylko ze względu na rywalizację portfela z WIG-iem, ale także ze względu na zmagania między poszczególnymi typującymi.

Przemysław Smoliński, BM PKO BP

ING Bank

Po silnych zwyżkach z końca ubiegłego roku, w kolejnych miesiącach notowania akcji ING Banku wytraciły dynamikę. Kurs nie zdołał zwyżkować powyżej poziomów sprzed wybuchu pandemii i przez ostatnie kilka miesięcy konsolidował się tuż poniżej przełamanych wsparć z drugiej połowy 2019 r. Dopiero pod koniec maja ponownie ruszył w górę, a w ubiegłym tygodniu powrócił w obszar cenowy z lutego ubiegłego roku. Pomimo narastającego, krótkoterminowego wykupienia, ING rozpoczął bieżący tydzień od kontynuacji wzrostów, tworząc na wykresie długą białą świecę, potwierdzoną wysokim wolumenem. Tym samym na najbliższych sesjach można spodziewać się utrzymania dotychczasowej tendencji wzrostowej, a nawet ataku na ubiegłoroczne maksima.

Michał Pietrzyca, DM BOŚ

Pure Biologics

Notowania akcji biofarmaceutycznej spółki potwierdziły w maju strefę popytową 92–94 zł, skąd została zainicjowana dynamiczna korekta wzrostowa. Zauważmy przy tym, że udało się wyprowadzić kurs powyżej średniej SMA-200, co przywróciło na tym rynku hossę. W ujęciu długofalowym mamy pozytywne price action, natomiast średnioterminowa konsolidacja 71–145 zł stanowi wygodną poczekalnię dla byków, które co jakiś czas kreują dodatnie zmiany. I właśnie teraz mamy w krótkim terminie pełną zgodność wobec wyższych interwałów, choć miesięczny słupek pozostawił nieco nawisu ryzyka w postaci małego, górnego cienia. Można zatem będzie uznać wznowienie silnego wzrostu za słuszną wizję, jeśli uda się bykom przełamać strefę podażową 118,6–125,5 zł, przy jednoczesnym podbiciu średniej, tygodniowej aktywności powyżej ok. 6 tys. sztuk.

Sobiesław Kozłowski, Noble Securities

Quercus TFI

Po wzroście o 93 proc. od października 2020 r. do marca 2021 r. notowania weszły w relatywnie spokojną fazę konsolidacji, która sprzyja schłodzeniu wskaźników. Oscylator stochastyczny ze strefy silnego wykupienia wszedł w obszar wyprzedania, natomiast RSI z wykupienia oscyluje w umiarkowanych obszarach. Kluczowy obszar wsparcia to 4,61 zł (dołek z kwietnia) oraz 4,76 zł (SMA-100), natomiast ważne opory to 5 zł (psychologiczny poziom), 5,02 zł (SMA-55) oraz 5,4 zł (lokalny szczyt). Mając na uwadze wysokie odczyty inflacji, mocne stopy zwrotu funduszy akcyjnych, jak i presję wzrostu rentowności obligacji skarbowych na wyniki funduszy dłużnych, to środowisko jest sprzyjające asset managerom mających mocne stopy zwrotu w części akcyjnej lub mieszanej. Relatywnie bardzo mocne wyniki funduszy dłużnych QRS oraz wewnętrzny awans autora stóp zwrotu funduszy dłużnych na zastępcę CIO zdają się zwiększać szanse na kontynuację wyników.

Paweł Danielewicz, BM Santander

Alumetal

Kurs akcji znajduje się w relatywnie silnym, średnioterminowym trendzie wzrostowym. W połowie maja bykom udało się zanegować bardzo charakterystyczny opór fibo: 62,8–63,2 zł. Po wybiciu analizowany walor wszedł w fazę ruchu bocznego, przy zmniejszających się stopniowo obrotach (wspomniane wybicie nastąpiło natomiast przy wyraźnie wyższym wolumenie). Odnośnie do aktualnej sytuacji technicznej spółki trudno mieć jakiekolwiek zastrzeżenia. Niepokojący sygnał pojawiłby się dopiero z chwilą wykrystalizowania się ruchu powrotnego, przełamującego strefę 62,8–63,2 zł (to teraz najbliższe, ważne wsparcie). Po urzeczywistnieniu się ww. sekwencji zdarzeń można by mówić o pogorszeniu się krótkoterminowego obrazu technicznego wykresu. Z kolei pokonanie górnego ograniczenia konsolidacji (okolice 69 zł) wskazywałoby, że kupujący wracają do gry, co niejako z założenia przemawiałoby za opcją kontynuacji dominującego w ujęciu średnioterminowym trendu wzrostowego.

Piotr Kaźmierkiewicz, BM Pekao

PCC Exol

Schłodzenie notowań trwa już niemal rok, a od lipcowego maksimum kolejne szczyty wypadają coraz niżej. Warta zaznaczenia jest jednak forma zejścia, która, w odniesieniu do kolejnych lokalnych szczytów, przybrała formę przypominającą malejącą funkcję opisaną wzorem 1/x z granicą przy 2,9 zł, czyli nieco powyżej minimum tygodniowej świecy przesilenia z września 2020 r. Monotoniczność tej funkcji może się jednak wkrótce zmienić, na co wskazuje malejąca w ostatnich tygodniach presja podaży i wygasająca zmienność. Całość kreślona jest nad strefą wsparcia pomiędzy 2,74 a 2,94 zł, gdzie zlokalizowany są liczne lokalne minima z ostatnich miesięcy. Dla koncepcji odwrócenia trendu kluczowe jest zatem: 1) utrzymanie strefy wsparcia; 2) potwierdzone obrotem wyjście ponad szczyty z marca (3,394 zł). Choć droga do tego może wydawać się daleka, to historyczna zdolność do generowania dynamicznych fal wzrostowych (przykładem lipiec 2020 r.) pozwala przyjąć kreślony scenariusz za bazowy.

Bartosz Sawicki, Cinkciarz.pl

Eurocash

Analiza siły relatywnej pokazuje, że papiery Eurocashu w ostatnich kilkudziesięciu sesjach przeszły drogę od lidera do marudera. Obraz techniczny daje jednak widoki, że papier ten w najbliższym czasie będzie radził sobie lepiej niż indeks średnich spółek, do którego należy. Notowania od jesiennego dołka odbiły maksymalnie o ponad 40 proc. i budują wzrostową strukturę. Ostatnia zniżka wyhamowała powyżej linii poprowadzonej przez dołek z października i minimum z przełomu lutego i marca. Co więcej spadki zostały powstrzymane wokół 200-sesyjnej średniej ruchomej, a także przy poziomie 61,8-proc. zniesienia Fibonacciego poprzedniego impulsu wzrostowego. Podbicie po zbudowaniu bazy w rejonie 14 zł za akcję było nie tylko bardzo silne, ale poparte najwyższym od marca wolumenem. Pozwolił on sforsować ważny lokalny opór pod postacią kilkukrotnie respektowanej w ostatnim półroczu strefy usytuowanej wokół bariery 15 zł za papier. Co więcej kurs dynamiczne przełamał górną bandę kanału wiosennej spadkowej korekty, która od kwietniowego szczytu 16,2 zł sprowadziła notowania w dół o maksymalnie kilkanaście procent.

Michał Krajczewski, BM BNP Paribas

Kęty

Kurs akcji producenta i dystrybutora komponentów aluminiowych od ubiegłego roku znajduje się w trendzie wzrostowym, który to w ostatnich miesiącach kontynuowany jest niemalże „od linijki". Po krótkim okresie konsolidacji w ubiegłym miesiącu pod jego koniec miało miejsce odcięcie praw do dywidendy (DY=7 proc.), które spowodowało wyraźny spadek kursu. Oczekuję jednak, że z uwagi na techniczny aspekt zniżki powstała luka zostanie szybko zamknięta, a kurs z dużym prawdopodobieństwem kontynuować będzie długoterminową aprecjację.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.