Portfel techniczny

Najlepsi zarobili ponad 75 proc. Jakie spółki typują na styczeń?

175,9 proc., 78,6 proc. i 77,6 proc. to stopy zwrotu najlepszych typujących do technicznego portfela „Parkietu" w 2020 r. Podsumowujemy rok i prezentujemy zestawienia spółek na ten miesiąc.
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Portfel techniczny „Parkietu" zakończył 2020 r. skumulowaną stopą zwrotu wynoszącą 67,7 proc. Indeks WIG, do którego porównujemy wyniki, stracił w analogicznym czasie 2,7 proc. Zdecydowana wygrana to zasługa typujących. Najlepszy analityk wypracował trzycyfrową stopę zwrotu. Czas na podsumowanie minionych 12 miesięcy i portfel na styczeń.

Liderzy 2020 roku

Foto: GG Parkiet

Najlepszym typującym portfela w 2020 r. był Przemysław Smoliński, analityk BM PKO BP. Jego wynik to +175,9 proc. Ekspert brał udział w 11 na 12 typowań i tylko w dwóch miesiącach jego spółki przynosiły straty. Wysoka trafność i średnia, miesięczna stopa zwrotu wynosząca 9,8 proc. przyniosły w ostatecznym rozrachunku zdecydowany triumf.

Na drugim miejscu uplasował się Sobiesław Kozłowski, ekspert Noble Securities. Analityk uzyskał +78,6 proc. Brał udział we wszystkich typowaniach. Co ciekawe, w aż ośmiu miesiącach ekspert notował straty, średnio sięgające 8,6 proc. Skąd zatem wysoki ostateczny wynik? To efekt lipcowego wskazania. Kozłowski wytypował wówczas PCC Exol, który przyniósł zysk w wysokości 157,5 proc. To najlepszy pojedynczy rezultat w całym roku i najlepszy w całej historii technicznego portfela.

Foto: GG Parkiet

Na trzecim miejscu, z niewielką stratą do lidera, znalazł się Michał Pietrzyca, analityk DM BOŚ. Jego roczna skumulowana stopa zwrotu to 77,6 proc. Ekspert brał udział we wszystkich typowaniach i tylko w czterech odnotował stratę. Jednym z feralnej czwórki było grudniowe wskazanie. Na Mercatorze ekspert stracił 17,25 proc., przez co przegrał walkę o drugie miejsce w rocznym podsumowaniu. Warto jednak dodać w tym miejscu, że Michał Pietrzyca był zwycięzcą tego rankingu w 2019 r. Uzyskał wówczas 118,6 proc. zysku. Drugi rok z rzędu analityk udowadnia, że jego metody analityczne mają wysoką skuteczność.

Przez cały ubiegły rok w typowaniu do portfela udział brało regularnie ośmiu analityków (regularnie oznacza, że ekspert nie opuścił więcej niż trzech miesięcy). Z tej ósemki piątka zakończyła 2020 r. na plusie, a trójka na minusie. Szczegółowe wyniki, końcowe i w poszczególnych miesiącach, widoczne są w tabeli na stronie obok.

Portfel na styczeń

Rok 2020 jest już historią, więc czas zacząć nowy sezon typowania. Do udziału w budowaniu styczniowego portfela zgłosiło się dziewięciu analityków. Oprócz stałego składu, mamy jednego debiutanta. Jest nim Artur Wizner, analityk DM BPS. Każdy z ekspertów wskazał na styczeń inną spółkę, więc każda ma jednakową wagę, wynoszącą 11,1 proc. Datą bazową dla styczniowego zestawienia będzie 30 grudnia. Ceny zamknięcia tej sesji będą stanowić punkt odniesienia przy obliczaniu miesięcznych stóp zwrotu z akcji typowanych spółek i indeksu WIG, który stanowi benchmark dla portfela. Każdy ekspert typuje niezależnie, a spółki selekcjonuje za pomocą narzędzi analizy technicznej. Uzasadnienia wskazań widoczne są poniżej.

Jak widać, w nowym zestawieniu dominują małe i średnie spółki. Jest w nim czterech przedstawicieli mWIG40 (Famur, Neuca, Mercator i Celon Pharma), dwóch reprezentantów sWIG80 (Selvita, Rainbow Tours) i dwie spółki należące tylko do szerokiego WIG-u (Quercus i Gaming Factory). Z grona blue chips jest tylko jeden podmiot – PGE.

Zdecydowana przewaga misiów wydaje się całkiem uzasadniona. Abstrahując od argumentów analizy technicznej, sezonowa anomalia w postaci efektu stycznia sprzyja właśnie podmiotom o mniejszej kapitalizacji i płynności. Niewykluczone, że ostatnie zachowanie mWIG40 i sWIG80 to właśnie wspomniany efekt. Pierwszy indeks wszedł w nowy rok, przebijając 4000 pkt, a drugi pokonując 16 000 pkt. Oba wskaźniki są na nowych, lokalnych szczytach, co według klasycznego podejścia AT stanowi sygnał do kontynuacji wzrostowych trendów.

Pod względem branżowym styczniowe zestawienie jest w niemałym stopniu zdominowane przez spółki z branży farmaceutycznej. Mamy w nim bowiem Selvitę, Neukę i Celon Pharmę. Ponadto swoje miejsce w portfelu mają też takie sektory jak: higiena, energetyka, gaming, przemysł ciężki, finanse i turystyka.

Pod względem sytuacji na wykresie styczniowy portfel jest dość zróżnicowany. Mamy w nim bowiem trzy podmioty w wyraźnym, długoterminowym trendzie wzrostowym (Selvita, Neuca, Mercator), dwa zmieniające długoterminowy trend (Famur, Rainbow Tours), trzy przebywające w szerszych lub węższych układach horyzontalnych (Celon Pharma, Qurecus, PGE) i jeden w wyraźnym trendzie spadkowym (Gaming Factory). Warto dodać, że oprócz tego ostatniego (jest za krótko notowany na GPW) notowania wszystkich spółek ze styczniowego zestawienia przebywają powyżej 200-sesyjnej średniej kroczącej. To w szerszym ujęciu czasowym sygnał wspierający wzrostowe scenariusze. Ponadto dodajmy, że średnia wartość RSI(14) dla tego portfela to 62,6 pkt, a więc można mówić o neutralnej wycenie, choć powoli zbliżającej się do granicy wykupienia. Najniższą wartość oscylatora (47 pkt) ma Gaming Factory, a najwyższą (73 pkt) Famur. W swoich uzasadnieniach analitycy techniczni powołują się m.in. na takie sygnały, jak przełamanie linii trendu, wyjście nad wstęgę średnich kroczących, pozytywna dywergencja między kursem i oscylatorem, formacja podwójnego dna i obrona ważnej strefy wsparcia. Przypomnijmy w tym miejscu, że zgodnie z zaleceniami Komisji Nadzoru Finansowego nasz portfel jest tylko symulacją inwestycyjną, dlatego nie stosujemy w nim zleceń stop loss i take profit.

Podsumowanie grudnia

Na koniec słów kilka o ostatnim zestawieniu 2020 r. Otóż portfel techniczny stracił w grudniu 7,2 proc., podczas gdy WIG zyskał 8,3 proc. Był to więc czwarty miesiąc, gdy analitykom nie udało się pokonać benchmarku. W pozostałych ośmiu byli wyraźnie lepsi, dzięki czemu w ostatecznym rozrachunku wygrali różnicą 70,4 pkt proc. „Kulą u nogi" grudniowego portfela okazał się CD Projekt. Wskazało go trzech analityków, a była to najgorsza spółka w portfelu (akcje potaniały o 29,5 proc.). Pod kreską kończyły też miesiąc Mercator i Work Service. Na pozostałej trójce średni zysk wyniósł 17,7 proc., ale to za mało, by zniwelować straty pozostałych. Najlepszym analitykiem grudnia był Paweł Danielewicz z BM Santander, który wskazał KGHM i zarobił na nim 22,8 proc. Tuż za nim był triumfator całego roku – Przemysław Smoliński – który na TIM-ie wypracował 22,5 proc. zysku. Na trzecim miejscu był Michał Krajczewski, który wskazał XTB. Akcje brokera podrożały w grudniu o 7,8 proc. Szczegółowe wyniki analityków, a także opis najlepszej spółki grudnia znajdują się na wykresach obok.

Marcin Brendota BM Alior Banku

PGE

Notowania akcji wyłamały się z trendu zniżkującego, przede wszystkim określonego blisko 5-miesięczną spadkową linią oporu. Wejście ponad listopadowy szczyt umacnia sygnał przełamania struktury falowej. Październikowe maksimum określa opór

w pobliżu 7,1 zł. W krótkim terminie potencjalnym zagrożeniem jest bliskość strefy wykupienia rynku na RSI. Układ średnich 15- i 30-sesyjnych pozostaje wzrostowy, MACD odwraca się w stronę linii sygnalnej. Wskaźnik siły relatywnej do WIG jest od połowy października w trendzie bocznym z szansą wybicia w górę. Uwagę zwracają też również średnio wyższe obroty, zwłaszcza w porównaniu z trzecim kwartałem 2020 r.

Przemysław Smoliński BM PKO BP

Selvita

Od 2013 r. kurs akcji Selvity pozostaje w długoterminowym trendzie wzrostowym. Choć na początku 2017 r. kurs wszedł w konsolidację, w której poruszał się przez kolejne dwa lata, to jednak w drugiej połowie 2019 r. wybił się górą, powracając do wcześniejszego trendu. Wybuch pandemii tylko chwilowo spowolnił zwyżki, które spółka kontynuowała jeszcze do połowy ubiegłego roku. Przez kolejne miesiące cena akcji poruszała się horyzontalnie, zbierając siły przed kolejną falą wzrostową. Choć na razie trudno mówić o konkretnym sygnale powrotu trendu, to jednak od kilku sesji kurs ponownie silnie zwyżkuje i prawdopodobna wydaje się próba pokonania oporu

na poziomie ostatnich, lokalnych maksimów. W przypadku jej powodzenia można spodziewać się kontynuacji wcześniejszej, długoterminowej tendencji wzrostowej.

Artur Wizner DM BPS

Celon Pharma

Pod koniec 2020 r. ceny akcji Celon Pharma wybroniły dolne ograniczenie szerokiej konsolidacji, w ramach której notowania poruszały się w 2019 r. To ograniczenie jest jednocześnie jednym z kluczowych zniesień Fibonacciego (50-proc.), mierząc od szczytu w lutym do dołka w marcu 2020 r. Ponadto notowania utrzymały się powyżej średniej 200-sesyjnej. W ujęciu dziennym pozytywne sygnały wysyłają również wskaźniki RSI oraz duża biała świeczka (formacja przenikania), która uformowała się na ostatniej sesji. Kluczem do dynamizacji wzrostu będzie zdecydowane wyjście notowań powyżej 40,3 zł (61,8-proc.) oraz pokonanie górnej wstęgi Bollingera (43 zł), co otworzyłoby drogę w kierunku zeszłorocznych szczytów oraz górnego ograniczenia wspomnianej konsolidacji na poziomie 50 zł. Za poprawą obrazu technicznego przemawiają również ostatnie sesje, na których istotnie wzrósł wolumen obrotu.

Michał Pietrzyca DM BOŚ

Mercator

Akcje notowane są ok. 25 proc. poniżej twardego oporu, powyżej którego będzie mogło uwolnić się supermomentum, które często na wykresach spółek odpowiada za tzw. fazę ulgi. Zauważmy, że w ostatnich dwóch miesiącach kurs przyniósł w ujęciu wypadkowym -12,26 proc., co zostało zapisane na linii sygnalnej CCI (14) jako pozytywna dywergencja. Jest to prowzrostowy stan, przy którym często ewakuują się niedźwiedzie. A tym bardziej presja do wznowienia hossy na MRC według rosnącej średniej SMA200 przyciąga agresywny kapitał. Część inwestorów może dostrzegać także początkowy stan tzw. spodka cenowego. Formacja ta jest wiarygodna, gdyż kurs zakrył w ostatnich dniach świecę bessy z 14 grudnia, a teraz na niej znalazł stosowne wsparcie przy 381–376 zł. Przy czym spodek ten przyjmuje formę fali pędzącej, gdyż ostatnie spadki nie przebiły dołków z lipca-sierpnia-września. Do aktywowania tej formacji brakuje solidnych obrotów na wybiciu lokalnej strefy podażowej 430–435 zł. W ujęciu Wyckoffa dopiero wybicie nowego ATH na niskim wolumenie mogłoby podważyć hossę na średniej SMA200.

Sobiesław Kozłowski Noble Securities

Quercus

Przełamanie trendu spadkowego trwającego od sierpnia 2020 r. równocześnie uwiarygodnia ruch wzrostowy formowany od przełomu października i listopada. Przełamanie od dołu SMA33 (3,22 zł), SMA55 (3,24 zł), SMA-100 (3,41 zł) zdaje się uwiarygodniać determinację strony popytowej. Wysoki odczyt oscylatora stochastycznego aktualnie sprzyja technice tzw. strzału stochastycznego, choć wysoki odczyt RSI zdaje się być czynnikiem ostrzegawczym. Istotnym testem determinacji popytu będzie lokalny szczyt z września 2020 r. na 3,88 zł, psychologiczna bariera 4 zł oraz szczyt z 2020 r. na 4,4 zł. Wsparciem zdaje się być rejon lokalnej konsolidacji z zakresem 3–3,25 zł. Środowisko niskich stóp procentowych i przełom roku wraz z mocną końcówką 2020 r. na rynku kapitałowym zdają się sprzyjać strate­gicznym decyzjom w obszarze alokacji i rotacji z lokat na rzecz funduszy inwestycyjnych (inwestowanie pośrednie) czy akcji (inwestowanie bezpo­średnie).

Bartosz Sawicki Cinkciarz.pl

Rainbow Tours

W czwartym kwartale notowania akcji turystycznej spółki wystrzeliły z okolic 10 zł w kierunku czerwcowych szczytów, leżących nieco ponad 25 zł. Wprawdzie kurs zawrócił z newralgicznej strefy, ale cofnięcie

odgrywało się przy niskich obrotach, było płytkie i zostało szybko wyhamowane. Kurs nie sforsował bariery 20 zł i błyskawicznie powrócił między innymi ponad krótkoterminową, 21-sesyjną średnią kroczącą. Potwierdza to siłę średnioterminowej tendencji wzrostowej, która ma szansę przerodzić się w trwalszy trend, gdyż bardzo blisko jest do zbudowania i aktywowania formacji podwójnego dna. Warto odnotować, że klasyczny oscylator RSI(14) obliczany dla interwału tygodniowego już przebił letnie maksima, co można interpretować jako znak, że podobną ścieżkę obierze kurs, a pierwsza część roku przyniesie kontynuację silnej zwyżki w kierunku szczytu z początku 2020 r., który usytuowany jest nieco poniżej 40 zł za akcję.

Paweł Danielewicz BM Santander

Neuca

Popyt kreuje ruchy kursu akcji spółki w ujęciu średnioterminowym. Nie tak dawno doszło do przełamania ważnego klastra podażowego fibo: 601–604,5 zł, który zgodnie z zasadą zmiany biegunów powinien teraz pełnić rolę silnego, lokalnego wsparcia technicznego. Stąd prosty wniosek, że dopiero w przypadku wybicia tej strefy mielibyśmy do czynienia z pierwszym, relatywnie silnym sygnałem słabości, przemawiającym za opcją rozwinięcia się spadkowego ruchu kontrującego. Na razie jednak próby przejęcia inicjatywy przez podaż stosunkowo szybko wytracają swój impet. Popyt stara się zatem kontrolować sytuację, co w dłuższej perspektywie może znaleźć odzwierciedlenie w postaci kolejnej podfali wzrostowej. Za pierwszy, bezpośredni cel dla byków można w tej chwili uznać pułap cenowy 697 zł, w rejonie którego grupują się liczne projekcje i zniesienia zewnętrzne Fibonacciego.

Piotr Kaźmierkiewicz BM Pekao

Famur

Na walorach Famuru od dwóch miesięcy trwa szeroko zakrojona akcja popytowa, a trend wzrostowy nie tylko jest rozwijany, lecz też ulega przyspieszeniu. Stanowi to naturalną konsekwencję przełamania linii długoterminowego trendu spadkowego, co nastąpiło na przełomie listopada i grudnia. Późniejsze wyjście ponad maksima sierpniowej konsolidacji jest jedynie potwierdzeniem zmiany kierunku głównej tendencji. Obserwowana w ostatnich tygodniach zwyżka potwierdzona jest ponadto odpowiednim rozkładem obrotów, który pozwala przypisać jej akumulacyjne zabarwienie. Podstawą do kontynuacji ruchu wzrostowego jest natomiast przełamanie średniej EMA200 i późniejsza konsolidacja przy maksimach tendencji, co na bazie zwiększenia potencjału aprecjacyjnego waloru otwiera drogę do testu oporu w postaci lokalnych maksimów z połowy kwietnia 2020 r.

Michał Krajczewski BM BNP Paribas

Gaming Factory

Obserwowany od debiutu spółki trend spadkowy w ostatnich miesiącach spowolnił, a kurs akcji zatrzymał się w drugiej połowie grudnia na poziomie minimów z początku listopada. Daje to możliwość wykreowania przez popyt formacji podwójnego dna. Potencjalnie optymistycznymi sygnałami jest pozytywna, choć niewielka w skali dywergencja na dziennym RSI oraz rosnący MACD. Potwierdzeniem opisanego scenariusza byłoby wyraźniejsze odbicie od rejonu 13–13,5 zł potwierdzone zwiększonym wolumenem. Otwierałoby to drogę do aprecjacji walorów Gaming Factory w kierunku ok. 20 zł.

Analitycy mają jednego faworyta do grudniowego portfela" – brzmiał tytuł poprzedniego artykułu, opisującego ostatnie zestawienie spółek w 2020 r. Tym faworytem był CD Projekt. Aż trzech analityków technicznych wskazało producenta gier do grudniowego portfela. Wszyscy wiedzieli, że w połowie miesiąca czeka nas premiera „Cyberpunka 2077", więc oczekiwanie podwyższonej zmienności było zasadne. Chyba nikt nie spodziewał się jednak, że recenzje gry będą tak słabe i że owa zmienność zadziała na korzyść posiadaczy krótkich pozycji. W grudniu akcje CD Projektu potaniały o 29,5 proc. Był to najgorszy wynik technicznego zestawienia, a że spółka miała w nim największą wagę, było to też dla niego największe obciążenie. W tym kontekście grudniowa strata na całym portfelu, sięgająca 7,2 proc., nie jest zaskoczeniem. PZ

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.