REKLAMA
REKLAMA

Parkiet PLUS

Dolar idzie na wojnę walutową przeciw euro?

Część analityków wskazuje, że napięcia na rynku walutowym mogą – podobnie jak trzy dekady temu – doprowadzić do ostrej przeceny na giełdach.

Amerykański sekretarz skarbu Steven Mnuchin wraz ze swoją żoną, szkocką aktorką Louise Linton, podczas wizyty w Fort Knox.

Foto: Archiwum

Zmiany notowań amerykańskiego pieniądza mogą zadziwiać. Choć Fed przygotowuje się do kolejnych podwyżek stóp procentowych, a USA doświadczają solidnego wzrostu gospodarczego, dolar w ostatnich tygodniach znacząco się osłabił. W styczniu za 1 USD płacono już tylko 3,30 zł, najmniej od jesieni 2014 r. Osłabienie amerykańskiej waluty wobec złotego jest oczywiście pochodną jej deprecjacji wobec euro. A za 1 euro płacono niedawno nawet 1,25 USD, czyli najwięcej od ponad trzech lat. Na rynku do pewnego stopnia dały o sobie znać obawy przed bardziej protekcjonistyczną polityką handlową administracji Donalda Trumpa. Swoje zrobił też wypowiedziany na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos komentarz Stevena Mnuchina, amerykańskiego sekretarza skarbu, który stwierdził, że nie obchodzi go słabość dolara w krótkim terminie.

Oczywiście później te słowa próbowano odkręcić, a sam Mnuchin zaznaczył, że w długim terminie dolar powinien być silny. Faktem jest jednak, że jak dotąd sekretarze skarbu USA unikali jak ognia sugestii, że może ich cieszyć osłabienie narodowej waluty. Słowa Mnuchina odebrano więc powszechnie jako strzał w „wojnie walutowej". – Kurs wymiany zmienił się częściowo w wyniku czynników mających źródła wewnętrzne, czyli poprawy sytuacji gospodarczej, a częściowo w wyniku czynników mających źródła zewnętrzne – związanych z przekazem. Ale nie z przekazem Europejskiego Banku Centralnego, tylko kogoś innego. I ten przekaz kogoś innego nie jest zgodny z przyjętymi zasadami – odniósł się do tego „pierwszego strzału" Mario Draghi, prezes EBC.

Artykuł dostępny tylko dla e-prenumeratorów "Parkietu"
Czytaj "Parkiet"
i uzyskaj dostęp do wszystkich treści
    Otrzymujesz dostęp do:
  • analiz, opinii, komentarzy, kwartalnych wyników finansowych
  • oraz pozostałych artykułów serwisu Parkiet.com
Kup teraz

© Licencja na publikację
© ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone
Źródło: PARKIET

×

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.


Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA