REKLAMA
REKLAMA

Oszczędzanie

Banki - na tych produktach zarobisz pomimo inflacji

2,6 procent inflacji, główna stopa procentowa NBP na poziomie 1,5 proc. i oprocentowanie lokat bliskie 1 proc. w skali roku doprowadziły do tego, że realnie mamy w Polsce ujemne stopy procentowe.
Foto: Adobestock

Oprocentowanie oferowane na bankowych produktach oszczędnościowych powinno przewyższać 3,21 proc. w skali roku – to granica, którą przekracza dziś tylko kilka lokat i kont oszczędnościowych. Sprawdziliśmy, gdzie znaleźć można produkty dające oszczędzającym jakikolwiek zysk.

Inwestycje tylko do 10 tys. zł.

Wśród rachunków oszczędnościowych dużego wyboru nie ma. Dodatkowo ograniczony jest on różnego rodzaju wymogami, które nie wszystkim pozwalają na skorzystanie z oferty.

Citi Handlowy w promocji „Oszczędzanie z kontem internetowym Citi Priority – edycja 2" gwarantuje 4 proc. zysku przez 4 miesiące, osobom które przystąpią do akcji do 13 września 2019 r. Warunkiem jest otwarcie rachunku osobistego i oszczędnościowego, a  dodatkowo przez cztery kolejne miesiące następujące po otwarciu Konta Oszczędnościowego zapewnianie wpływów z tytułu wynagrodzenia, emerytury czy renty w wysokości minimum 2 tys. zł. Kapitał, który może pracować na wskazanej stawce jest limitowany do 10 tys. zł.

Postawić można też na ofertę Getin Banku, która kierowana jest do osób niebędących posiadaczami Konta Osobistego w okresie od 11 maja 2017 r. do 31 maja 2019 r. Aby na Koncie Oszczędnościowym otrzymywać przez rok 3,5 proc. w skali roku (dla kwot nieprzekraczających 10 tys. zł) wystarczy zapewnić wpływy wynagrodzenia na ROR w kwocie minimum 1 tys. zł miesięcznie oraz wyrazić zgody marketingowe dla banku.

Lokaty tylko w krótkim terminie

Wśród lokat na okres roku i dwóch próżno szukać depozytów z zyskiem bliskim 3 proc. w skali roku. Tyle najwięcej zarobić można w jeden miesiąc. Dla oszczędzających jednak to żadne pocieszenie, bowiem i taka wartość oprocentowania nie chroni ich oszczędności przed ujemnymi skutkami inflacji. Klienci, którzy akceptują wyłącznie bezpieczne inwestycje i mimo wszystko szukają dla swoich oszczędności lokat w bankach, powinni więc wybrać produkty zakładane na okres trzech lub sześciu miesięcy. Wśród tylko tych depozytów znaleźć można produkty gwarantujące odsetki na poziomie, który nie zostanie pochłonięty przez inflację.

Jednym z nich jest Nest Lokata Witaj w Nest Banku – oferowana na okres trzech lub sześciu miesięcy. Wpłacając od 1 tys. do 10 tys. zł zarobić można 4 proc. w skali roku. W pierwszym przypadku (lokata kwartalna), wystarczy mieć status nowego klienta i założyć ROR, w drugim należy przelewać wynagrodzenie na Nest Konto prowadzone w złotych (minimum 1 tys. zł) lub zapewnić wpływ na BIZnest Konto (minimum 6 tys. zł) oraz dokonywać z niego płatności do ZUS lub US.

Na 4 proc. w skali roku mają też szansę osoby, które otworzą konto osobiste w PlusBanku. Jako nowi klienci mają prawo założyć Lokatę Start, której oprocentowanie jest progresywne i wciągu trzech kolejnych miesięcy rośnie odpowiednio od 3 proc. do 5 proc. w skali roku. Na depozyt można wpłacić również od 1 tys. zł do maksymalnie 10 tys. zł.

Bez konta i dodatkowych produktów można mieć trzymiesięczną Lokatę Happy w Idea Banku. Depozyt gwarantuje 4 proc. zysku w skali roku – wystarczy, że jest się nowym klientem i przeleje na rachunek lokaty od 500 zł do 20 tys. zł.

Na 3,5 proc. w skali roku, czyli jeszcze w granicach opłacalności, oprocentowana jest lokata dla nowych klientów w mBanku. Na depozyt można wpłacić od 500 zł do 10 tys. zł. Warunkiem jest oczywiście otwarcie konta osobistego w mBanku.

W obecnej sytuacji, przy braku interwencji ze strony Rady Polityki Pieniężnej skutkującej podwyższeniem stóp procentowych, które pozwoliłoby choć w jakimś stopniu wyhamować inflację, oszczędzającym trudno uzyskać sensowny zwrot z inwestycji – chyba, że ktoś akceptuje wyższe ryzyko i inwestuje wolny kapitał na rynku pozabankowym.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA